„Mamy wspólnego wroga”. Zaostrzenie relacji między Ukrainą i Polską nie przynosi korzyści ani Ukraińcom, ani Polakom – oświadczył minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. Zaapelował, aby nie nakręcać spirali nienawiści w obliczu zagrożenia ze strony Rosji. „Zaostrzenie relacji między Ukrainą i Polską nie przynosi korzyści ani Ukraińcom, ani Polakom” – napisał szef ukraińskiej dyplomacji w serwisach społecznościowych.Przypomniał, że w ciągu ostatnich dwóch lat nasze dwa kraje prowadziły konstruktywny dialog na sporne tematy historyczne, odblokowane zostały ekshumacje i odbyły się ponowne pochówki ofiar. „I to jest właśnie właściwe podejście, oparte na wzajemnym szacunku, uznaniu i uczciwości. Nie wolno go podważać ani nakręcać spirali nienawiści. Tym bardziej w sytuacji, gdy nad nami wszystkimi – Ukraińcami, Polakami i innymi Europejczykami – ponownie zawisło zagrożenie ze strony naszego odwiecznego wroga, Rosji” – oświadczył Sybiha. Czytaj też: Dziennikarz tłumaczy decyzję Zełenskiego: W Ukrainie UPA to nie tylko Wołyń