Powalczy o mistrzowskie tytuły. Charles Leclerc pozostanie kierowcą Ferrari na kolejne lata. W środę włoski zespół Formuły 1 ogłosił przedłużenie kontraktu z Monakijczykiem w ramach wieloletniej umowy. 28-letni obecnie Leclerc dołączył do Scuderii w sezonie 2019 po awansie do F1 w 2018 roku z Sauberem. Rok wcześniej Monakijczyk zdobył tytuł mistrzowski w Formule 2.Przez lata w Ferrari Leclerc dał zespołowi wiele powodów do świętowania – w tym słynne zwycięstwa na torze Monza w 2019 i 2024 roku, a także triumf na swoim rodzimym torze w Monako w 2024 roku. Pod względem liczby wyścigów w barwach tego zespołu ustępuje tylko Niemcowi Michaelowi Schumacherowi.„Nie mógłbym być szczęśliwszy niż kontynuując współpracę ze Scuderia Ferrari” – ogłosił cytowany w komunikacie kierowca, który 10 lat temu trafił do Akademii Ferrari, gdzie zdobywał pierwsze szlify w F1.– To jest zespół, który zawsze kochałem i od dziecka marzyłem, żeby być jego częścią. Teraz, po tych wszystkich latach, stał się dla mnie drugą rodziną – podkreślił Leclerc.Dyrektor zespołu Ferrari Frederic Vasseur, dodał, że „Charles jest częścią rodziny Ferrari od wielu lat i to odnowienie wydaje się czymś bardzo naturalnym”.W klasyfikacji mistrzostw świata F1 w sezonie 2026 Leclerc jest trzeci z dorobkiem 75 pkt. Drugi kierowca Ferrari – Brytyjczyk Lewis Hamilton – zajmuje czwartą lokatę z 72 pkt. Prowadzą kierowcy Mercedesa Włoch Kimi Antonelli – 131 i Brytyjczyk George Russell – 88. Czytaj także: Polka oczarowała Paryż. Dziś powalczy o awans do półfinału