Marta Cienkowska w „Gościu poranka”. Ustawa o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny dotyczy osób, które mają najniższe dochody; przez tę inwestycję zapobiegamy tragedii, która będzie za kilkadziesiąt lat – powiedziała w programie „Gość poranka” ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. 26 maja Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.To pierwsza tego typu ustawa w polskim porządku prawnym – realnego włączenia artystów i artystek, twórczyń i twórców do systemu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Ustawa ma zwiększyć bezpieczeństwo twórców, którzy nie są w stanie opłacać składek zdrowotnych. Do projektu ustawy odniosła się w programie „Gość poranka” ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.Gościni red. Mariusza Piekarskiego została dopytana, kogo dotyczy ustawa dla artystów.– Ta ustawa, o której rozmawiamy jest dla twórców, którzy mają najniższe dochody, jeśli chodzi o swoją działalność artystyczną. Mówimy o twórcach ludowych (...) Są to osoby, które mają dopiero przed sobą karierę i chcą zostać na rynku, które wchodzą na rynek – wyjaśniła. Dodała, że rozmowa na ten temat toczy się już ponad 30 lat. – My nie wymyślamy tego z kosmosu. My po prostu w końcu zauważamy pracę artystyczną i mówimy, że jest to praca. Oczywiście jest to praca specyficzna – od projektu do projektu, od zlecenia do zlecenia – podkreśliła.Jej zdaniem nowe przepisy dadzą ludziom podstawowe poczucie bezpieczeństwa. – To znaczy, że przez tę inwestycję zapobiegamy tragedii, która będzie za kilkadziesiąt lat. Już widzimy, jak wyglądają emerytury twórców, którzy tworzyli przez ostatnie 50 lat. I widzimy z czego wynikał problem. I ta de facto mała inwestycja (…) to zapobieganie problemom w przyszłości – mówiła. Czytaj też: II Festiwal Fale Historii. Fale Wolności – rozmowy o historii i wolnościOdbudowa Pałacu Saskiego. „Powinien być nowym centrum Warszawy”Ministra została też zapytana, co dzieje się z odbudową Pałacu Saskiego w Warszawie. – Cały czas trwa proces. W tym momencie prowadzimy badania archeologiczne. Znajdujemy bardzo poważne artefakty, które muszą zostać zakonserwowane, odkryte, przebadane – wskazała. Zaznaczyła, że „to, co chcielibyśmy zrobić w Pałacu Saskim zupełnie różni się od tego, co proponował rząd PiS”. Jej zdaniem Pałac Saski powinien być nowym centrum Warszawy, bo „Warszawa de facto nie ma swojego centrum”. – Pałac powinien być otwarty na ludzi, być miejscem, z którego korzystają mieszkańcy Warszawy i całej Polski, turyści. To powinno być miejsce, które żyje, do którego przychodzi się z przyjemnością – tłumaczyła. Cienkowska została też zapytana, czy zostanie utrzymana Polska Fundacja Narodowa. – Ona na pewno przetrwa, pytanie czy w takiej formie, w jakiej jest teraz. Musimy zacząć rozmawiać o tym, jakie cele powinna mieć w przyszłości, co powinna robić – podsumowała. Dodała, że decyzja w tej sprawie musi być podjęta do końca roku. Czytaj też: Nagroda Jana Nowaka-Jeziorańskiego wręczona. „Państwo jako dobro wspólne”