Władysław Kosiniak-Kamysz w „Trójkącie politycznym”. – SAFE to pierwszy program unijnych zbrojeń. Polska jako jedyne państwo skutecznie przeprowadziła umowy dotyczące zakupu sprzętu wojskowego. Jesteśmy liderem zbrojeń i ewenementem na skalę Europy – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef MON w programie „Trójkąt polityczny”. – SAFE to nie tylko zakupy sprzętu wojskowego. To także rozwój i koło zamachowe polskiej gospodarki – podkreślił. Władysław Kosiniak-Kamysz został zapytany przez prowadzące program „Trójkąt polityczny” redaktorki Renatę Grochal i Aleksandrę Pawlicką o postępy w programie unijnych pożyczek SAFE. Szef MON stwierdził, że „Polska jest najważniejszym beneficjentem programu, który sami wymyśliliśmy w Warszawie i zaproponowaliśmy KE”.– To pierwszy program unijnych zbrojeń. Polska jako jedyne państwo skutecznie przeprowadziła umowy dotyczące zakupu sprzętu wojskowego. Jesteśmy liderem zbrojeń i ewenementem na skalę Europy. SAFE to nie tylko zakupy sprzętu wojskowego. To także rozwój i koło zamachowe polskiej gospodarki – przekonywał minister.Zobacz także: Polaryzacja jako paliwo polityki. „To trwa już ponad 100 lat”SAFE: Dziesiątki umów i wsparcie przemysłuWicepremier mówił także o wielkiej skali programu SAFE, na który składają się „62 umowy przygotowywane od roku i zawarte w trzy dni”.– To niesamowita praca dziesiątek, setek, tysięcy ludzi, którzy starali się, by wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Mamy już część partnerów, a części dalej szukamy. Od Hiszpanii, Bałtów, Szwecję do Grecji, z którymi będziemy kupować w polskim przemyśle zbrojeniowym. Naszym sztandarowym produktem są Pioruny czy pojazdy minowania narzutowego Baobab – wyliczał Kosiniak-Kamysz.Szef MON przyznał, że Polska będzie też kupować sprzęt, którego nie produkujemy u siebie.– Moim oczkiem w głowie są samoloty do tankowania i transportu w powietrzu. Dlaczego? Bo pan (Antoni) Macierewicz doprowadził do tego, że nie mamy tych samolotów do dziś. Nie wszedł w program „Karkonosze”, czyli wspólnego zakupu tych samolotów, a przez to nie możemy dobrze wykorzystać myśliwców F-35. To jest bezwzględnie okropne dla zdolności operacyjnych polskiego wojska – zaznaczył lider PSL.Zobacz też: „Amerykanie przyjęli naszego zbiega”. Poseł KO mocno o Ziobrze i USANawrocki odbierze Zełenskiemu Order Orła Białego?W programie poruszono także sugestię prezydenta Karola Nawrockiego, że może odebrać Order Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu za nadanie jednostce wojskowej imienia „Bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii”, która odpowiada między innymi za ludobójstwo Polaków na Wołyniu. Wicepremier zwrócił uwagę, że „decyzji prezydenta Nawrockiego na razie nie ma”.– Jest deklaracja poruszenia tej sprawy w Kapitule Orderu Orła Białego. (...) Chciałbym, żeby prezydent (Nawrocki) podszedł do tego z rozwagą. Z całą mocą potępiam jednak decyzją prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce imienia UPA. Jest to decyzja, która wywołuje w milionach polskich serc ból i cierpienie. Z uwagi na to, jak mocno pomagamy walczącej Ukrainie i jak ważna jest dla nas sprawa upamiętnienia Wołynia: od radykalnej młodej lewicy po bardzo konserwatywną skrajną prawicę. To jeden z tematów, który bardzo mocno łączy Polaków – prawdziwa chęć upamiętnienia ludobójstwa na Wołyniu – zauważył polityk.Lider Ludowców przytoczył swoją rozmowę w Kijowie z premierem Denysem Szmyhalem na temat polsko-ukraińskich relacji historycznych.– Powiedziałem mu prosto w oczy: „Jeżeli chcemy budować dobrą przyszłość, a nasze narody chcą ze sobą dobrze i szczerze współpracować, to w tej sprawie musimy zachowywać się jak przyjaciele, czyli mówić wprost i szczerze. Nie chodzi o zemstę, tylko o pamięć”. (...) Na miejscu Karola Nawrockiego chwyciłbym za telefon i to co teraz powiedziałem powtórzyłbym (prezydentowi Zełenskiemu – przyp. red.). (...) To ziarno goryczy może wydać plon, który będzie niedobry dla naszych relacji w przyszłości – ocenił.– Trzeba zrobić wszystko, żeby prezydent Ukrainy zmienił decyzję – dowodził Kosiniak-Kamysz. Zapowiedział, że w tym tygodniu będzie rozmawiał w tej sprawie z ministrem obrony Ukrainy.Czytaj więcej: Kijów odpowiada na oburzenie w Polsce. Chodzi o „bohaterów UPA”