Został wyniesiony z samolotu. „Połączenie alkoholu z lekami przeciwbólowymi przepisanymi w mojej chorobie było ogromną nieodpowiedzialnością. Przepraszam urażonych sytuacją na lotnisku” – napisał w oświadczeniu Marcin Porzucek, poseł PiS. Polityk odniósł się w ten sposób do incydentu z swoim udziałem na Lotnisku Chopina. W ubiegły piątek portal dziennika „Fakt” opisał incydent na Lotnisku Chopina w Warszawie. Jeden z pasażerów rejsu Rzeszów-Warszawa nie był w stanie opuścić samolotu o własnych siłach. Okazało się, że osobą tą był poseł PiS Marcin Porzucek.Według relacji świadków po zakończeniu lotu załoga miała problem z nawiązaniem kontaktu z parlamentarzystą. Gdy pozostali pasażerowie opuścili pokład, wezwano pomoc. Poseł miał zostać wyniesiony z samolotu przez służby współpracujące z ratownikami medycznymi.Zobacz też: Patryk Jaki może stracić immunitet. „Szybki awans jednego z pracowników”Marcin Porzucek wyjaśnia niedyspozycjęPoseł PiS odniósł się we wtorek do incydentu w mediach społecznościowych.„Szanowni Państwo, połączenie alkoholu z lekami przeciwbólowymi przepisanymi w mojej chorobie było ogromną nieodpowiedzialnością. Przepraszam urażonych sytuacją na lotnisku. Takie zdarzenie miało miejsce po raz pierwszy w moim życiu i zrobię wszystko, by się nigdy nie powtórzyło” – napisał Porzucek w serwisie X. Zobacz także: CBA sprawdza transakcje byłego ministra z PiS. Zabezpieczono dokumenty