"Sprawa jest absurdalna". Dziennikarz Piotr Nisztor usłyszał zarzuty składania fałszywych zeznań. Dwa lata temu ujawniono jego rozmowę z ówczesnym prezesem Orlenu Danielem Obajtkiem, w której była mowa o zatrudnieniu członków rodziny Nisztora w spółkach zależnych koncernu. Ocenił, że „sprawa jest absurdalna” i zapowiedział, że nie da się zastraszyć. Piotr Nisztor z Telewizji Republika i „Gazety Polskiej” poinformował w poniedziałek na platformie X, że postawiono mu zarzuty prokuratorskie dotyczące „rzekomo składania fałszywych zeznań”.– Sprawa jest absurdalna (oświadczenie cały czas aktualne) i jest kolejnym elementem uderzenia we mnie oraz @RepublikaTV za ujawnienie patologii rządu D. Tuska – ocenił.Dziennikarz zapewnił, że nie da się zastraszyć. Nisztor o zemście Donalda TuskaW pierwszej połowie maja Piotr Nisztor informował, że prokuratura planuje postawić mu zarzuty karne. Podkreślał, że śledczy działają „na polityczne polecenie” i „w ramach zemsty Donalda Tuska i jego ekipy za ujawniane przeze mnie patologie i skandale”. Jego zdaniem to także „jeden z elementów represji wymierzonych w Republikę, niezależną stację telewizyjną, patrzącą rządowi Donalda Tuska na ręce”.Twierdził, że przy działaniach prokuratury „kluczową rolę odgrywa Roman Giertych i jego ferajna”. Próbował też podważyć wiarygodność nagrania jego rozmowy z Obajtkiem.– W efekcie tych politycznych działań prokuratura Żurka na podstawie zmanipulowanych, najprawdopodobniej sfałszowanych, pochodzących z niewiadomego źródła fragmentów nagrań mojej rzekomej rozmowy z Danielem Obajtkiem, byłym prezesem Orlenu, chce mi się przedstawić zarzuty. Portal Onet.pl ujawnił te fragmenty dokładnie 5 lat po ich powstaniu, aby ci, którzy za tym stoją nie ponieśli odpowiedzialności (śledztwo z mojego zawiadomienie w tej sprawie nie zostało wszczęte, właśnie z tego powodu) – napisał.Jego zdaniem ujawnienie nagrania to „dobrze zaplanowana operacja wymierzona w zniszczenie mnie i odebranie wiarygodności za publikowane materiały”. – Zamierzam udowodnić swoją niewinność i obnażyć bezprawne, polityczne działania prokuratury Waldemara Żurka, a także w dalszym ciągu konsekwentnie ujawniać patologie i nieprawidłowości na szczytach władzy w Republice i „Gazecie Polskiej” – wskazał.Czytaj też: Wniosek o uchylenie immunitetu Daniela ObajtkaW 2024 roku Onet ujawnił nagranie rozmowy Piotra Nisztora z Danielem Obajtkiem, zaznaczając, że odbyła się ona w czerwcu 2018 roku w gabinecie Obajtka. Dziennikarz Republiki sugerował, żeby w koncernie zatrudniono jego ojca i żonę Aleksandrę Dołhan. Według Onetu niedługo potem żona dziennikarza została zatrudniona w Orlenie.Natomiast w trakcie procesu karnego, który wytoczył kilka lat później Grzegorzowi Jakubowskiemu, Piotr Nisztor przecząco odpowiedział na pytanie, czy w związku ze swoją znajomością z Danielem Obajtkiem załatwiał pracę dla swojej żony i ojca.Czytaj też: Akt oskarżenia przeciwko byłej prezes. Fundacja Orlen straciła miliony