Ochrona dzieci w sieci. Rząd zajął się projektami ustaw dotyczącymi ochrony dzieci i młodzieży. Proponowane zmiany obejmują zarówno ograniczenie dostępu małoletnich do pornografii w internecie, jak i zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Koniec z prostą deklaracją wiekuProjekt ustawy o ochronie małoletnich przed treściami pornograficznymi zakłada wprowadzenie skutecznej weryfikacji wieku użytkowników. Obecnie dostęp do takich treści często wymaga jedynie kliknięcia oświadczenia o ukończeniu 18 lat.Nowe przepisy mają zobowiązać dostawców treści pornograficznych do stosowania bardziej wiarygodnych metod potwierdzania wieku, przy jednoczesnym zachowaniu prawa do prywatności użytkowników. Wśród możliwych rozwiązań wymieniane są m.in. weryfikacja za pośrednictwem bankowości elektronicznej, operatorów telefonii komórkowej, kart kredytowych czy cyfrowych portfeli tożsamości.Firmy, które nie wdrożą skutecznych zabezpieczeń, mogą zostać ukarane przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej grzywną od 10 tys. zł do 1 mln zł. Możliwe będzie również blokowanie stron na poziomie domeny internetowej (DNS).Treści usuwane z internetu pod kontrolą sądów Na konferencji po posiedzeniu rządu wicepremier Krzysztof Gawkowski powiedział, że przyjęty projekt ustawy pozwoli w sposób szybki i skuteczny usuwać treści, które dotyczą między innymi pedofilii, oszustw, kradzieży tożsamości oraz tych wpływających na codziennie funkcjonowanie dzieci w internecie.Autorzy projektu chcieliby, żeby platformy cyfrowe w sposób jasny i konkretny musiały informować użytkowników, dlaczego jakieś treści znikają. – To jest obowiązek, który platforma ma w stosunku do każdego użytkownika, bo na nim po prostu zarabia – podkreślił szef resortu cyfryzacji.Zapewnił jednocześnie, że o tym, czy dana treść powinna zniknąć z internetu, będą decydowały sądy.Zakaz telefonów w szkołachRząd przyjął także projekt nowelizacji Prawa oświatowego, który przewiduje zakaz korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń umożliwiających komunikację lub nagrywanie obrazu i dźwięku w publicznych szkołach podstawowych. Jak przekazała szefowa MEN Barbara Nowacka, zakaz ma obowiązywać zarówno w szkołach publicznych, jak i niepublicznych, obejmie też inne urządzenia, które służą do nagrywania dźwięku i obrazu.Zakaz obejmie cały pobyt ucznia na terenie szkoły — nie tylko lekcje, ale także przerwy czy zajęcia organizowane poza szkołą. Przepisy mają dotyczyć również szkół artystycznych realizujących program szkoły podstawowej.Czytaj także: CBA sprawdza transakcje byłego ministra z PiS. Zabezpieczono dokumentyWyjątki od zakazuProjekt przewiduje jednak kilka wyjątków. – Są to wyjątki dotyczące zdrowia, dotyczące bezpieczeństwa oraz w przypadku, kiedy nauczyciel, nauczycielka zdecydują, że do procesu dydaktycznego lub wychowawczo-opiekuńczego potrzebne jest użycie tego telefonu, będzie takie działanie mogło być możliwe – powiedziała min. Nowacka.Uczniowie będą mogli korzystać z telefonów za zgodą nauczyciela, jeśli będzie to uzasadnione celami edukacyjnymi, np. podczas zajęć dotyczących bezpiecznego korzystania z internetu lub quizów edukacyjnych.Zakaz nie obejmie również uczniów korzystających z urządzeń ze względów zdrowotnych lub związanych z niepełnosprawnością, np. do monitorowania poziomu glukozy. Telefon będzie można użyć także w sytuacjach zagrożenia życia, zdrowia lub bezpieczeństwa.Przepisy nie będą dotyczyć internatów, wycieczek szkolnych, nauczycieli ani innych pracowników szkół.Większa kontrola i bezpieczeństwoProponowane rozwiązania mają — według autorów projektów — zwiększyć bezpieczeństwo dzieci zarówno w internecie, jak i w szkołach. Rząd przekonuje, że celem zmian jest ograniczenie negatywnego wpływu nowych technologii na najmłodszych oraz lepsza ochrona małoletnich przed szkodliwymi treściami.Czytaj także: Wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Patryka Jakiego