NFZ dementuje. W mediach społecznościowych udostępniono wpisy sugerujące, że obywatele Ukrainy otrzymują w Polsce darmowe leki, za które Polacy muszą płacić. W rzeczywistości NFZ zaprzecza tym doniesieniom i przypomina, że zasady refundacji są takie same dla wszystkich uprawnionych pacjentów. Fałszywe wpisy o rzekomo darmowych lekach dla obywateli Ukrainy regularnie pojawią się w mediach społecznościowych.Z kolei w ostatnich tygodniach ponownie zyskały dużą popularność, wywołując dyskusję na temat zasad dostępu do refundowanych leków w Polsce.Autorzy wpisów przekonują, że ukraińscy pacjenci mają otrzymywać niektóre preparaty bezpłatnie, podczas gdy Polacy muszą za nie płacić. CZYTAJ TAKŻE: Szansa dla kolejnych par. Rząd dołoży miliony na refundację in vitroŚwiadczenia zdrowotne są na takich samych zasadach W rzeczywistości Narodowy Fundusz Zdrowia zdementował te doniesienia. NFZ podkreślił, że obywatele Ukrainy mają obecnie dostęp do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych wyłącznie wtedy, gdy są objęci ubezpieczeniem zdrowotnym na takich samych zasadach jak obywatele Polski bądź posiadają status ochrony czasowej. W takich przypadkach świadczenia, w tym refundowane leki, przysługują im na identycznych zasadach jak polskim pacjentom. Co więcej, Fundusz zaznacza, iż nie ma procedur dotyczących preferencyjnego traktowania obywateli Ukrainy kosztem Polaków. Otrzymanie recepty refundowanej na lek wymaga spełnienia tych samych warunków, które obowiązują wszystkich pacjentów korzystających z publicznego systemu ochrony zdrowia. Medialne spekulacje wokół leku Z kolei pojawienie się wpisów o darmowym leku dla Ukraińców zbiegło się w czasie z ogłoszeniem nowej listy refundowanych leków. Jak wynika z opublikowanych w mediach informacji, wzrosły ceny wielu preparatów, w tym leku Jardiance – stosowanego w leczeniu cukrzycy, niewydolności serca oraz choroby nerek.Jednakże jak wyjaśnia Fundusz, lek może być wydawanych bezpłatnie, jednak decyzję każdorazowo podejmuje lekarz wystawiający receptę. Bierze on pod uwagę status ubezpieczenia pacjenta, spełnienie wskazań refundacyjnych oraz ewentualne dodatkowe uprawnienia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami lek jest dostępny bezpłatnie dla osób, które ukończyły 65. rok życia, pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów medycznych. Jak podkreśla NFZ, zasada ta obowiązuje na identycznych prawach zarówno polskich seniorów, jak i obywateli Ukrainy posiadających ubezpieczenie zdrowotne. Co istotne, po wygaśnięciu części przepisów specustawy dotyczącej pomocy obywatelom Ukrainy zakres bezpłatnych świadczeń został ograniczony. Wyjątki dotyczą przede wszystkim wybranych grup, takich jak dzieci czy kobiety w ciąży. W ich przypadku koszty świadczeń pokrywane są z budżetu państwa, a nie ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. CZYTAJ TAKŻE: Ile naprawdę zarabiają lekarze? Ministerstwo chce śledzić ich zarobki