„Ośmieszanie państwa”. „To jest ośmieszanie państwa. Władza, która nie umie rządzić, ośmiesza się takimi wnioskami o prześladowanie swojej konkurencji” – w ten sposób były wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości, europoseł PiS Patryk Jaki odniósł się do przekazania przez prokuraturę do Parlamentu Europejskiego wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej oraz jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. Sprawa dotyczy jego nadzoru nad służbą więzienną jako wiceministra sprawiedliwości.Jako wiceminister sprawiedliwości miał wydać dyrektorowi generalnemu Służby Więziennej polecenie w sprawie awansu jednego z pracowników. Był to szybki awans – mówiła rzeczniczka Prokuratury Krajowej Anna Adamiak.Awans wiązał się z lepszym wynagrodzeniem i korzystniejszymi perspektywami dalszej pracy. Decyzje o awansie funkcjonariusza podejmowane były w czasie prowadzonego wobec niego postępowania dyscyplinarnego.Do sprawy obniósł się sam europoseł. W swoim wpisie na platformie X Patryk Jaki stwierdził, że skierowany w jego sprawie wniosek to „ośmieszanie państwa”. „Zarzut polega na tym, że miałem przekroczyć uprawnienia (...), rzekomo awansując kogoś na zastępcę dyrektora jakiegoś biura (co jest ciągłą praktyką za każdych rządów), a zacytuję – nie było to ich zdaniem uzasadnione ‘ważnymi potrzebami służby’. Kropka. Czy oni są normalni? I z tego powodu chcą robić cyrk na całą Europę z zatrzymaniem” – napisał na portalu X.Jego zdaniem „władza, która nie umie rządzić, ośmiesza się takimi wnioskami o prześladowanie swojej konkurencji”. „Nie wiem, jakich będą musieli ustawić znów sędziów, aby coś tak absurdalnego przyklepali” – dodał.Przysługująca europosłowi Jakiemu ochrona immunitetowa powoduje, że nie może być on pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez zgody Parlamentu Europejskiego. Rzeczniczka prasowa podkreśliła, że czyn objęty przekazanym we wtorek wnioskiem nie ma związku z wykonywaniem przez Jakiego mandatu do PE, a „w szczególności nie stanowi opinii wyrażanych ani głosów oddawanych w ramach działalności parlamentarnej”.Z kolei wniosek o wyrażenie przez PE zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie europosła Jakiego – podała prok. Adamiak – „został złożony z ostrożności procesowej, na wypadek podejmowania” przez niego „działań utrudniających lub uniemożliwiających ogłoszenie zarzutu i jego przesłuchanie w charakterze podejrzanego”.Czytaj też: Radna PiS oskarżona o oszustwo na miliony z Funduszu Sprawiedliwości