Trudna noc na południu. Trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,2 wystąpiło w nocy z poniedziałku na wtorek w rejonie Kalabrii i było odczuwalne na całym południu Włoch – podały media. W niektórych miejscowościach ludzie wybiegli ze strachu z domów. Włoska Obrona Cywilna ogłosiła, że nie ma wiadomości o szkodach. Epicentrum wstrząsów znajdowało się w morzu na głębokości 250 kilometrów w rejonie wybrzeża miejscowości Amantea koło Cosenzy. Trzęsienie ziemi było odczuwalne we wszystkich regionach włoskiego południa: Kalabrii, Kampanii, Apulii, Basilicacie i na Sycylii – poinformowała agencja Ansa.Obrona Cywilna w Kalabrii od razu zaczęła kontaktować się z władzami wszystkich okolicznych gmin i jak wyjaśniła, na ten moment nie otrzymała doniesień o szkodach ani próśb o pomoc. – Podobnie jest w mieście Cosenza – przekazał jeszcze w nocy burmistrz tego miasta Franz Caruso.Czytaj również: To będą wyjątkowe obchody. Republika Włoska świętuje okrągłą rocznicę