Forum pod patronatem Putina. Niemieccy przedsiębiorcy po raz pierwszy od inwazji Rosji na Ukrainę wezmą udział w zbliżającym się Forum Ekonomicznym w Petersburgu. Z myślą o czasie po ewentualnym rozejmie chcemy utrzymać gospodarcze kontakty z Rosją – powiedział agencji dpa szef Izby Handlu Zagranicznego (AHK) Matthias Schepp. Schepp zaznaczył, że Niemcy, podobnie jak inne duże kraje zachodnie, chcą ochronić ponad 100 mld euro aktywów w Rosji.Szef AHK uzasadnił powrót niemieckich przedsiębiorców na petersburskie forum koniecznością rywalizacji z Azją. – Zachód nie powinien na stałe oddawać Rosji, jej dużego rynku i surowców Azji – ocenił.Jak podkreślił, w pierwszym kwartale tego roku w Rosji powstało 1,4 tys. firm założonych przez obywateli Chin. Przypomniał, że Amerykanie i Francuzi uczestniczą w dialogu biznesowym w ramach petersburskiego forum od 2025 roku.Zobacz także: Paradoks niemieckiej gospodarki. Jest wzrost, ale i rekordowe bezrobocieNiemiecki biznes w RosjiDpa zwróciła uwagę, że zgodnie z programem tegorocznego spotkaniu w dialogu biznesowym wezmą udział niemieckie firmy. W Rosji nadal aktywnych jest około 1,6 tys. niemieckich spółek, a ich łączne obroty wyniosły w zeszłym roku około 20 mld euro – wynika z danych AHK.Z powodu sankcji nałożonych przez Zachód na Rosję po jej agresji na Ukrainę wolumen handlu między Rosją i Niemcami spadł w 2025 roku poniżej 10 mld euro. Jeszcze w 2021 roku wynosił 59,7 mld euro. Niemcy były wówczas największym europejskim partnerem handlowym Rosji. W szczytowym momencie, w 2012 roku, obroty sięgały 80 mld euro.W tym roku na forum w Petersburgu pojawią się też politycy prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), którzy opowiadają się za wznowieniem współpracy z Rosją.– Mój udział nie oznacza popierania wojny w Ukrainie – powiedział cytowany przez dpa deputowany AfD do Bundestagu Markus Frohnmaier, który wyruszył do Petersburga w niedzielę. Według niemieckich mediów w wydarzeniu wezmą udział również znani z prorosyjskich poglądów deputowany do Bundestagu Steffen Kotre i europarlamentarzysta Petr Bystron.Parcie na interesy z RosjąZ badania przeprowadzonego przez AHK wśród 750 firm wynika, że niemal wszystkie planują pozostanie w Rosji. 75 proc. spośród 265 ankietowanych jest zadowolonych z działalności mimo strat wywołanych sankcjami. Ponad jedna trzecia firm uważa, że sankcje bardziej szkodzą Niemcom niż Rosji. Na pytanie o wznowienie importu rosyjskiego gazu i ropy 65 proc. odpowiedziało „tak, im szybciej, tym lepiej”, a 31 proc. – „tak, ale dopiero po zakończeniu walk na Ukrainie”.Forum pod patronatem rosyjskiego dyktatora Władimira Putina odbywa się w tym roku od 3 do 6 czerwca.Zobacz też: Polacy wykupują niemieckie firmy. Biznes idzie po więcej