Życiowy sukces Polki. Maja Chwalińska pokonała francuską tenisistkę Diane Parry 6:3, 6:2 i awansowała do ćwierćfinału wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu. O półfinał zagra z Rosjanką Anną Kalinską. Francuzka mogła liczyć na doping publiczności, jednak być może miano ostatniej nadziei gospodarzy okazało się zbyt dużą presją. Parry bowiem od początku popełniała bardzo dużo niewymuszonych błędów. W samym pierwszym secie miała ich aż 21, a łącznie uzbierała 38. Chwalińska natomiast miała w meczu takich pomyłek zaledwie 14. Pewnie wygrywała swoje gemy serwisowe, a w ósmym w końcu przełamała rywalkę i odskoczyła na 5:3. Kilka minut później zamknęła pierwszego seta.Deklasacja w drugim secie Kluczowy dla losów drugiego seta i w efekcie meczu był czwarty gem. W nim Polka pierwszy i jedyny raz musiała bronić break pointa. Wyszła z opresji i od tego momentu spotkanie błyskawicznie zaczęło zmierzać ku końcowi. Z 20 ostatnich piłek Chwalińska wygrała aż 18. – Czuję czystą radość. Na pewno się tego nie spodziewałam na początku turnieju. Obawiałam się atmosfery, ale nikogo nie winię. Dziękuję za doping pełen szacunku. Było wspaniale – powiedziała Chwalińska na korcie.24-letnia Polka osiągnęła życiowy sukces. To dopiero trzeci występ pochodzącej z Dąbrowy Górniczej Chwalińskiej w zasadniczej części wielkoszlemowego turnieju. W 2022 roku była w 2. rundzie Wimbledonu, a w 2025 przegrała pierwszy mecz w Australian Open.Zheng, Mertens, Sakkari...W 1. rundzie tegorocznych zmagań w Paryżu Polka wygrała z mistrzynią olimpijską Chinką Qinwen Zheng 6:4, 6:0, następnie w takim samym stosunku z rozstawioną z numerem 23. Belgijką Elise Mertens, a w 3. rundzie pokonała Greczynkę Marię Sakkari 1:6, 6:3, 6:2.CZYTAJ TAKŻE: Wielki powrót Sereny Williams do profesjonalnej gry. „Idealne miejsce”Polska tenisistka zmierzy się w ćwierćfinale z Anną Kalinską. Rozstawiona z numerem 22. Rosjanka pokonała w poniedziałek reprezentującą Austrię Anastasię Potapovą (28.) 6:4, 2:6, 7:6 (10-7).Chwalińska jest ostatnią Polką, która pozostała w rywalizacji. W niedzielę Iga Świątek w 1/8 finału przegrała z Ukrainką Martą Kostiuk 5:7, 1:6. CZYTAJ TAKŻE: Rewelacyjna Chwalińska w 3. rundzie Rolanda Garrosa. Życiowy sukces Polki