To już 48. epizod erupcyjny. Na Hawajach trwa kolejny etap aktywności wulkanu Kilauea. Amerykańska Służba Geologiczna (USGS) informuje o wzroście aktywności sejsmicznej oraz pojawieniu się lawy w kraterze Halemaʻumaʻu. To już 48. epizod erupcyjny w serii wybuchów, która rozpoczęła się w grudniu 2024 roku. Wulkan regularnie wyrzuca fontanny lawy oraz gazy wulkaniczne. Służby wydały ostrzeżenia dotyczące możliwego opadu popiołu, a także tzw. włosów Pele – cienkich włókien szkła wulkanicznego, które mogą być przenoszone przez wiatr na znaczne odległości.– Wulkan Kilauea jest uznawany za stosunkowo bezpieczny i turystyczny. Faktycznie jednak w ostatnich miesiącach dochodziło do epizodów, podczas których popiół wulkaniczny oraz tzw. włosy Pele, czyli cienkie nitki szkliwa wulkanicznego, były wyrzucane na znaczne wysokości. W związku z tym ogłaszano alarmy dla samolotów zbliżających się do wyspy i ostrzegano pilotów przed wlotem w chmurę popiołu. To może stanowić realne zagrożenie dla lotnictwa. Natomiast na powierzchni ziemi nie dochodzi obecnie do sytuacji niebezpiecznych dla mieszkańców czy turystów – powiedział w TVP Info prof. Andrzej Gałaś, wulkanolog z Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk.Jak wyjaśnił ekspert, aktywność hawajskich wulkanów związana jest ze specyficzną budową geologiczną regionu.– Hawaje są związane z działalnością tzw. gorącego punktu. Gdy spojrzymy na mapę archipelagu, zobaczymy wyspy ułożone niemal w jednej linii. Wyznacza ona ruch płyty oceanicznej nad gorącym punktem. Kolejne wyspy przesuwają się nad nim, a w ich obrębie powstają aktywne wulkany – wyjaśnił ekspert.„Europejskie wulkany są bardziej niebezpieczne”Kilauea należy do najbardziej aktywnych wulkanów świata. Jednocześnie jest uznawany za jeden z lepiej monitorowanych obiektów tego typu. Naukowcy na bieżąco śledzą zmiany aktywności sejsmicznej, deformacje gruntu oraz emisję gazów, co pozwala przewidywać kolejne etapy erupcji.Prof. Gałaś zwrócił uwagę, że znacznie większe zagrożenie mogą stwarzać niektóre wulkany europejskie.– Europejskie wulkany, takie jak choćby Etna, należą do bardziej niebezpiecznych. Charakteryzują się większą zmiennością dynamiki erupcji. Jeśli obserwacje wskazują na możliwość wystąpienia silniejszej erupcji, wówczas wprowadza się ewakuację terenów wokół wulkanu oraz odpowiednie ostrzeżenia – dodał Gałaś.Czytaj także: Pacyficzny Pierścień Ognia. Silne trzęsienie ziemi nawiedziło Japonię