Wojsko Kremla wpisane na czarną listę. Rosyjska armia po raz pierwszy w historii została wpisana na czarną listę ONZ podmiotów odpowiedzialnych za przemoc seksualną w konfliktach zbrojnych. Organizacja poinformowała o 310 zweryfikowanych przypadkach gwałtów, tortur seksualnych i innych nadużyć wobec ukraińskich jeńców wojennych oraz osób przetrzymywanych przez rosyjskie siły. Organizacja Narodów Zjednoczonych umieściła rosyjskie siły zbrojne oraz służby bezpieczeństwa na tzw. czarnej liście podmiotów „wiarygodnie podejrzewanych” o stosowanie przemocy seksualnej w konfliktach zbrojnych. Informacja znalazła się w najnowszym raporcie sekretarza generalnego ONZ António Guterresa dotyczącym przemocy seksualnej związanej z konfliktami.To pierwszy przypadek, gdy Rosja została wpisana na tę listę. W ubiegłym roku ONZ jedynie ostrzegła rosyjskie władze, że mogą zostać objęte takim wpisem, jeśli zarzuty zostaną potwierdzone.Misja monitorująca ONZ ds. praw człowieka zweryfikowała 310 przypadków przemocy seksualnej przypisywanej rosyjskim siłom podczas wojny w Ukrainie. Wśród udokumentowanych przypadków znalazły się gwałty, gwałty zbiorowe, okaleczanie narządów płciowych, porażanie genitaliów prądem oraz inne formy tortur o charakterze seksualnym.Przemoc seksualnaWedług raportu większość ofiar stanowili mężczyźni. ONZ poinformowała o 280 poszkodowanych mężczyznach, 26 kobietach oraz czterech dziewczynkach. Znaczna część przypadków dotyczyła ukraińskich jeńców wojennych oraz osób przetrzymywanych w miejscach detencji kontrolowanych przez rosyjskie siły.Autorzy raportu podkreślili, że przemoc seksualna była wykorzystywana nie tylko do upokarzania ofiar, ale również jako forma tortur, zastraszania i wymuszania zeznań. ONZ zaznaczyła jednocześnie, że rzeczywista liczba przypadków może być wyższa, ponieważ organizacja nie miała pełnego dostępu do wszystkich miejsc przetrzymywania więźniów.Rosja odrzuciła oskarżenia i zaprzeczyła zarzutom dotyczącym systemowego stosowania przemocy seksualnej. Mimo to ONZ zdecydowała się umieścić rosyjskie siły na liście podmiotów odpowiedzialnych za takie naruszenia.Tegoroczny raport obejmuje 77 podmiotów państwowych i niepaństwowych oskarżanych o stosowanie przemocy seksualnej w konfliktach zbrojnych. Obok Rosji po raz pierwszy na liście znalazły się również izraelskie siły bezpieczeństwa. Według danych ONZ liczba udokumentowanych przypadków przemocy seksualnej związanej z konfliktami zbrojnymi na świecie gwałtownie wzrosła w ostatnim roku.Czytaj także: Miedwiediew o dronie w Rumunii: To dopiero początek