Widok mrozi krew w żyłach. Estończyk Jaan Roose przeszedł po taśmie rozpiętej na wysokości 180 metrów między Pałacem Kultury i Nauki a wieżowcem Varso Tower w stolicy. Dystans 500 metrów kaskader pokonał w pół godziny. To kolejny taki wyczyn sportowca. 34-letni Jaan Roose jest doświadczonym slacklinerem – sportowcem chodzącym i wykonującym triki na taśmie. Ma już na koncie podobne wyczyny w różnych miejscach na świecie. Przeszedł między innymi ok. 3,5 km nad Cieśniną Mesyńską i nad Cieśniną Bosfor. Tym razem jego wybór padł na Warszawę.Estończyk spacerował po wąskiej taśmie rozpiętej między najwyższymi budynkami w Polsce – Pałacem Kultury i Nauki a wieżowcem Varso Tower. Sportowiec wyruszył spod tarczy zegarowej PKiN, a przejście zakończył na tarasie Varso Tower, na 43. piętrze wieżowca. Niecodzienny wyczyn kaskadera. Slackliner Jaan Roose spacerował między stołecznymi wieżowcamiElastyczna taśma, po której spacerował kaskader, miała szerokość zaledwie 19 mm. Estończyk miał na sobie uprząż zabezpieczającą.Roose pokonał dystans pół kilometra na wysokości 180 metrów, chociaż umiejscowienie taśmy zmieniało się podczas spaceru ze względu na jej elastyczność. Zajęło mu to pół godziny.Czytaj też: Pałace nie dla księżniczek. Centra miast z widokiem na wczoraj