W ścianie powstała wyrwa. W sobotę późnym wieczorem Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała, iż otrzymała od Zaporoskiej Elektrowni Atomowej informację dotyczące uderzenia drona w budynek turbiny. Co więcej, zaniepokojenie tym incydentem wyraził szef Agencji Rafael Grossi. „Atakowanie obiektów jądrowych to jak igranie z ogniem” – stwierdził Grossi. Według informacji uzyskanej przez MAEA, w ścianie budynku miała powstać wyrwa.Agencja poinformowała też, że jej zespół, który przebywa w kontrolowanej przez Rosję, a położonej w południowo-wschodniej Ukrainie elektrowni, poprosił o dostęp do budynku turbiny, by zbadać rozmiary zniszczenia.Ukraina odrzuca oskarżenia Rosji o atak na Zaporoską Elektrownię AtomowąMSZ w Kijowie odrzuciło przy tym oskarżenia Moskwy o atak ukraińskiego drona na kontrolowaną przez Rosję Zaporoską Elektrownię Atomową i zaapelowało do Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), by nie przyznawać Rosji miejsca w składzie Rady Gubernatorów MAEA.„Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy stanowczo odrzuca kolejne bezpodstawne oskarżenia Federacji Rosyjskiej o rzekomy 'atak Ukrainy' na Zaporoską Elektrownię Atomową, rozpowszechnione 30 maja przez przedstawicieli rosyjskiej państwowej korporacji Rosatom. Rosyjskie oskarżenia zostały już również oficjalnie zdementowane przez Siły Obrony Ukrainy” – ogłosiła ukraińska dyplomacja.Podkreśliła, że traktuje te oświadczenia jako kolejną operację dezinformacyjną państwa okupującego, która ma na celu odwrócenie uwagi społeczności międzynarodowej od rzeczywistego źródła zagrożenia nuklearnego w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, czyli nielegalnej rosyjskiej okupacji obiektu.Rosyjskie bezzałogowce w pobliżu ukraińskich elektrowniW połowie maja Reuters cytował oświadczenie MAEA, według której znacząco wzrosła wtedy aktywność rosyjskich bezzałogowców w pobliżu ukraińskich elektrowni atomowych. Tylko w ciągu dwóch dni – 13 i 14 maja zanotowano ponad 160 przelotów dronów w pobliżu elektrowni: Południowoukraińskiej, Czarnobylskiej i Rówieńskiej. Przekazano równocześnie, że nie wiązało się to z bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa tych obiektów.Grossi wezwał też wówczas do powstrzymania się od działań zbrojnych w pobliżu obiektów nuklearnych, by uniknąć ryzyka potencjalnie niebezpiecznych wypadków.Jak dotąd najwięcej incydentów związanych z bezpieczeństwem obiektów nuklearnych zanotowano właśnie w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej i jej okolicach. 26 kwietnia obiekt stracił zasilanie po raz piętnasty od lutego 2022 r., kiedy Rosja rozpoczęła wojnę z Ukrainą. CZYTAJ TAKŻE: „Coraz więcej prowokacji”. Donald Tusk przestrzega przed Rosją