Niespokojna noc w Paryżu. 219 osób zostało rannych – w tym osiem ciężko – podczas zamieszek, do których doszło w całym kraju po finałowym meczu piłkarskiej Ligi Mistrzów – potwierdził minister spraw wewnętrznych Francji Laurent Nunez. Aresztowano 780 osób. Władze poinformowały również o jednej ofierze śmiertelnej. Jak wynika z raportu policji, w całej Francji aresztowano 780 uczestników zajść. W porównaniu z ubiegłym rokiem, gdy Paris Saint-Germain także triumfował w tych rozgrywkach, nastąpił wzrost o 32 procent. Natomiast paryska prokuratura poinformowała, że w nocy z soboty na niedzielę w wypadku motocyklowym tragicznie zginął jeden z uczestników zamieszek.W 2025 r., po pierwszym zwycięstwie paryskiego klubu w Lidze Mistrzów, aresztowano 592 osoby, w tym 491 w Paryżu. W tym roku – jak ujawnił szef resortu – rannych zostało 57 policjantów i żandarmów.Zamieszki po zakończeniu meczu w całej FrancjiPo zwycięstwie PSG w finale LM, który odbył się w Budapeszcie, na ulicach Paryża i innych francuskich miast doszło do rozruchów. Napastnicy starli się z policjantami, w których rzucano kamieniami i butelkami. Podpalono kilka sklepów i samochodów.Pola Elizejskie „areną miejskiej partyzantki”Catherine Lecuyer, burmistrz VIII dzielnicy, w której na Polach Elizejskich doszło do zamieszek, zaapelowała w niedzielę o wydanie całkowitego zakazu zgromadzeń na słynnej alei.„W sobotni wieczór Pola Elizejskie i ich okolice przestały być miejscem świętowania, a stały się areną miejskiej partyzantki” – napisano w oświadczeniu biura burmistrza.– Skoro nie da się świętować zwycięstwa bez awantur, jedyną rozsądną odpowiedzią na to jest nowa doktryna czyli... zero zgromadzeń – oświadczył Nunez.Czytaj też: Piłkarskie święto w Budapeszcie. Giganci w finale Ligi MistrzówLecuyer określiła nocne zajścia jako akty przemocy wobec organów ścigania, ataki na policję, podpalenia śmietników i samochodów, uszkodzenia radiowozów i powszechne grabieże.Jednak pomysł całkowitego zamknięcia Pól Elizejskich Nunez uznał za błędny i dlatego nie zostanie wdrożony w niedzielę.– Uniemożliwienie dostępu do Pól Elizejskich to chybiony pomysł, wymagałoby rozmieszczenia prawie w całym mieście służb, ludzie musieliby się rozproszyć po stolicy – oświadczył były prefekt paryskiej policji.Zapewnił, że na Polach Elizejskich nie doszło w sobotę do żadnych aktów wandalizmu. Piłkarze Paris Saint-Germain spodziewani są w niedzielę na Polu Marsowym w VII dzielnicy, gdzie będą świętować razem ze 100 tysiącami kibiców. Po południu zostaną powitani w Pałacu Elizejskim przez prezydenta Emmanuela Macrona, a wieczorem wrócą na swój stadion, Parc des Princes. Czytaj też: Świetny piłkarz, jeszcze lepszy trener. Sylwetka Pepa Guardioli