„Kod bezpieczeństwa”. Użycie siły, zabijanie stało się instrumentem prowadzenia polityki; to oznacza, że musimy mieć taką politykę i takie zdolności, które uniemożliwiają prowadzenia wobec nas takiej polityki siłowej – ocenił w programie „Kod bezpieczeństwa” Jacek Bartosiak, ekspert ds. bezpieczeństwa, geopolityki i strategii Strategy & Future. Gość Tomasza Sekielskiego podkreślił znaczenie lokalnych sojuszy dla bezpieczeństwa Polski. Tomasz Sekielski zapytał swojego gościa, czy jesteśmy świadkami budowy nowego porządku bezpieczeństwa świata, budowanego w oparciu o nowe lokalne sojusze.Państwo w nowej sytuacji– Państwo polskie jest w sytuacji nowej, w której nie ma architektury bezpieczeństwa, która dawała pokój w naszej części świata. I tego pokoju nie ma, co widać za naszą wschodnią granicą – powiedział Jacek Bartosiak. – W związku z tym siła zbrojna, użycie siły, zabijanie, stało się również instrumentem prowadzenia polityki państw. To oznacza, że my musimy mieć taką politykę, takie postępowanie, mieć takie zdolności, które uniemożliwiają prowadzenie wobec nas takiej polityki siłowej – mówił ekspert, zwracając przy tym uwagę na rolę sojuszy – z sojusznikami, którzy do tej pory dawali nam bezpieczeństwo lub z nowymi. W tym kontekście wskazał, że zawarty w ubiegłą środę traktat z Wielką Brytanią o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności w wojskowej jest korzystny dla Polski.– Nie dlatego, że Brytyjczycy będą umierać za Polskę, że wojska brytyjskie będą bić się z nami albo nawet za nas, jak wielu przypuszcza. Gdyby wybuchła wojna z udziałem Polski, taka jak Ukraińcy prowadzą z Rosją, to punktem ciężkości byłaby utrzymana komunikacja z całym Zachodem i pomoc materialna, finansowa – wyjaśnił ekspert.– Potrzebujemy takich umów asekuracyjnych, które w jakiś sposób wywierają presję, żeby ta pomoc była otrzymywana – podsumował gość programu „Kod bezpieczeństwa”.Zobacz także: Polska zacieśnia sojusze. „Budujemy bezpieczeństwo nasze i Europy”