„Pytanie dnia”. – Chciałbym porozmawiać z prezydentem. Wierzę, że w sprawach ludzkich pan prezydent znajdzie odrobinę człowieczeństwa, zrozumie, czym jest godność człowieka i ten okrojony projekt podpisze – powiedział w rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w programie „Pytanie dnia” europoseł Lewicy Robert Biedroń, odnosząc się do przyjętego przez Sejm projektu ustawy o osobie najbliższej. Gość Aleksandry Pawlickiej podkreślił, że środowiska LGBT+ walczą o tę sprawę od ćwierć wieku. – Chciałbym spotkać się z prezydentem i porozmawiać – powiedział, wskazując, że z Karolem Nawrockim powinny spotkać się różne pary, by prezydent mógł zrozumieć z jakimi problemami się mierzą. Europoseł stwierdził, że w zapowiedziach urzędników Kancelarii prezydenta słychać uprzedzenia i stereotypy.Biedroń nawiązał do swojej sytuacji osobistej. Polityk Lewicy żyje od 25 lat w związku z europosłem Krzysztofem Śmiszkiem.„W szpitalu jestem dla niego osobą obcą”Polityk wskazał, że w doświadczeniu choroby partnera zobaczył, jak poważnym problemem jest brak regulacji prawnych dla takich par w naszym kraju.– W szpitalu jestem dla niego osobą obcą – podkreślił.– Chciałbym być traktowany przez państwo, które kocham i za które oddałbym życie, jak każdy obywatel – powiedział. – Czas na Polskę, społeczeństwo jest gotowe, tylko politycy nie są gotowi – podkreślił, mówiąc o tym, że w innych europejskich państwach związki jednopłciowe są czymś normalnym i legalnym.Biedroń wyraził przekonanie, że prezydent Nawrocki wetując i krytykując program SAFE popełnił ogromny błąd. – Lepiej wziąć pożyczkę niż odbudowywać państwo z ruin – podkreślił. Przypomniał, że według informacji sojuszniczych wywiadów „Rosja zbiera siły na kolejną agresję”. Zdaniem polityka, powinniśmy być gotowi na najgorsze.Europoseł skrytykował również prezydenta za zapowiedź odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Przyznał, że sytuacja z nadaniem brygadzie imienia UPA jest „skandaliczna” i jest „błędem, z którego strona ukraińska powinna się wycofać i przeprosić”. Zastrzegł jednak, że postawa Nawrockiego w tej sprawie jątrzeniem, z którego „cieszy się Putin”.Biedroń ocenił, że „Zełenski padł ofiarą nacjonalizmu”.– W nacjonalizmie nie ma przestrzeni na dialog między narodami – wskazał.