Bulwersujący wyrok. Trzech nastolatków skazanych w Anglii za gwałt i poważne napaści seksualne na dziewczęta otrzymało grzywny po 26 funtów oraz nakazy resocjalizacyjne – podał „The Guardian”. Organizacje wspierające ofiary przemocy seksualnej domagają się pilnych zmian w systemie sądownictwa dla nieletnich. Według brytyjskiego dziennika, trzy odrębne sprawy dotyczyły przestępstw popełnionych w północno-wschodniej Anglii. Ofiarami były dziewczęta, 14- i 15-latki. Sprawy rozpatrywano zgodnie z zasadami sądów dla nieletnich, które obejmują podejrzanych w wieku 17 lat lub młodszych i kładą większy nacisk na resocjalizację niż sądy dla dorosłych.„Mam poczucie, że mu się upiekło”Jedna z ofiar, która w chwili ataku miała 15 lat, powiedziała dziennikowi „The Guardian”, że nie czuje, by wymierzona kara była sprawiedliwa.– Mam poczucie, że po prostu mu się upiekło – powiedziała i zaznaczyła, że boi się spotkania ze sprawcą, a także martwi się o inne osoby, które mogą znaleźć się w podobnej sytuacji.„Kara niższa niż mandat za nieprawidłowe parkowanie”Sprawy wyszły na jaw dzięki osobom wspierającym ofiary z Rape and Sexual Abuse Counselling Centre, które uczestniczyły w rozprawach i były wstrząśnięte wysokością kar. Leonie Hodge z organizacji Justice Is Now oceniła, że grzywna w wysokości 26 funtów za gwałt jest „śmieszna i obraźliwa”. Jak mówiła, kara jest niższa niż wiele mandatów za nieprawidłowe parkowanie i daje sprawcom poczucie bezkarności.„Kaucja w wysokości 26 funtów jest nakładana na wszystkich młodych oskarżonych, którzy otrzymali nakaz resocjalizacji nieletniego, niezależnie od popełnionego przestępstwa” – napisał angielski dziennik. Rząd: kara musi odpowiadać przestępstwuBrytyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości nie skomentowało indywidualnych spraw. Rzecznik resortu podkreślił, że decyzje o wyrokach podejmują niezależni sędziowie zgodnie z obowiązującymi wytycznymi. Jednocześnie zaznaczył, że kara musi odpowiadać powadze przestępstwa, a w przypadku najcięższych czynów zawsze należy rozważyć pozbawienie wolności.Czytaj też: Rewolucja dla par jednopłciowych. Co oznacza szokujący wyrok NSA?