Czarna wizja Antona Siłuanowa. Rosja będzie miała o wiele większe problemy budżetowe spowodowane kosztami wojennymi, niż wcześniej zakładano. Według ministra finansów Antona Siłuanowa potrzeby przewyższą plany aż o 28 mld dolarów (2 bln rubli). Spowoduje to cięcia w wydatkach nie tylko teraz, ale też w kolejnych latach. Takie wnioski wynikają z listu Siłuanowa, którego treść ujawnił dziennik „Financial Times”. Zgodnie z treścią dokumentu w lutym rosyjski minister finansów zwrócił się do rządu o zamrożenie planowanych wydatków w innych obszarach w celu pokrycia rosnących kosztów wojny.Trudności Rosji z finansowaniem wojny„FT” zauważył, że wniosek ten jasno pokazuje trudności Rosji z finansowaniem wojny, choć na obronę i bezpieczeństwo przeznaczono 16,84 bln rubli (ok. 238 mld dolarów), czyli prawie 40 proc. tegorocznego budżetu.Na cały 2026 r. Kreml zaplanował deficyt budżetowy w wysokości 3,8 bln rubli (ok. 53,5 mld dolarów). Jednak w pierwszych czterech miesiącach tego roku budżet Rosji wykazuje już deficyt w wysokości 5,9 bln rubli (ok. 83 mld dolarów) – 2,5 proc. PKB – co oznacza, że jest największy od czasu, gdy rosyjski przywódca Władimir Putin nakazał pełną inwazję na Ukrainę w 2022 r.Czytaj także: Kreml ma dwa scenariusze budżetu na dekady. W każdym dziuraMinisterstwo finansów oszacowało w lutym, że deficyt w wysokości 2 bln rubli, spowodowany dodatkowymi wydatkami wojskowymi, może wzrosnąć w tym roku nawet do 4 bln rubli „w negatywnym scenariuszu”, który miałby trwać do 2028 roku – wynika z listu.Rosyjski minister finansów: „Nasze rezerwy nie są nieograniczone”Poproszono w nim rząd o zamrożenie 2,9 bln rubli (ponad 40 mld dolarów) z planowanych wydatków na ten rok, a kwota ta może wzrosnąć do 7,1 bln rubli (ok. 100 mld dolarów) w 2028 r. Zasugerowano też, że wydatki wojenne mogą pogrążyć rosyjski budżet w jeszcze większym deficycie, jeśli nie uda się dokonać cięć w innych obszarach.„FT” zaznaczył, że od czasu apelu Siłuanowa rosyjski budżet dostał zastrzyk gotówki dzięki wojnie USA z Iranem, która spowodowała, że ceny ropy po raz pierwszy od 2022 r. przekroczyły poziom 100 dolarów za baryłkę. Dodatkowe wpływy prawdopodobnie nie wystarczą jednak na pokrycie wszystkich rosnących wydatków Kremla związanych z wojną przeciw Ukrainie.Brytyjski dziennik przywołał przy okazji opublikowany w środę wywiad Siłuanowa dla rosyjskiej gazety „Kommiersant”, w którym powiedział on, że ministerstwo finansów dokonuje korekty budżetu, aby uwzględnić „zmiany warunków makroekonomicznych (oraz) potrzebę skoncentrowania dodatkowych środków na ważnych obszarach priorytetowych”. Zasugerował, że możliwe są dalsze cięcia budżetowe. „Nasze rezerwy nie są nieograniczone. Nie możemy pozwolić sobie na żadne słabe punkty w naszych finansach, podczas gdy na świecie zachodzą tak poważne przemiany” – wyjaśniał rosyjski minister finansów.Czytaj także: Finansowy chaos w Rosji. Putinowi może zabraknąć pieniędzy