Trwa walka z czasem. Ratownicy próbują dotrzeć do czterech wspinaczy, którzy spadli ze szczytu Mount McKinley na Alasce. Jak poinformowano stan poszkodowanych nie jest na razie znany. Do wypadku doszło w rejonie Denali Pass, na wysokości około 5,5 tysiąca metrów. Czterej wspinacze byli częścią siedmioosobowej grupy. Pozostała trójka najpierw udzieliła pomocy rannym, a następnie wróciła do obozu położonego niżej.Alaska: Trwa akcja ratunkowa po upadku wspinaczy na Mount McKinleyRatownicy czekają na poprawę pogody, by móc bezpiecznie przeprowadzić akcję śmigłowcem. Warunki na górze są bardzo trudne. Z przekazywanych informacji wynika, że utrzymuje się ograniczona widoczność, która utrudnia poruszanie się na wysokościach.„Loty śmigłowcowe rozpoczną się, gdy tylko pojawi się sprzyjająca pogoda” – przekazano.Na tej trasie w przeszłości wielokrotnie dochodziło do śmiertelnych wypadków i obrażeń wspinaczy, głównie wskutek upadków na stromych odcinkach.Sezon wspinaczkowy na Mount McKinley trwa zwykle od końca kwietnia do połowy lipca. Obecnie na górze przebywa ponad 500 wspinaczy.Czytaj także: Trwa walka z wielkim pożarem lasu. W akcji tysiąc osób, śmigłowce i drony