„Opłakiwaliśmy koncerty, a nie ludzkie życie”. Zapadł wyrok w sprawie Berana A., który planował zamach podczas koncertu amerykańskiej gwiazdy pop Taylor Swift w 2024 roku. Sąd w Wiener Neustadt w północno-wschodniej Austrii uznał mężczyznę za winnego i skazał go na 15 lat więzienia. Sam oskarżony przyznał się do winy pod koniec kwietnia, w pierwszym dniu procesu. Beran A. jest Austriakiem pochodzenia północnomacedońskiego, który złożył przysięgę wierności Państwu Islamskiemu (IS) – sunnickiej organizacji terrorystycznej.21-latek został skazany za kilka przestępstw związanych z terroryzmem i udział w organizacji terrorystycznej – przekazała AP.Odwołano trzy koncertyMężczyzna został zatrzymany w sierpniu 2024 roku, na dzień przed pierwszym z trzech planowanych koncertów Swift w Wiedniu. Zamach udaremniono, ale władze austriackie odwołały wszystkie trzy koncerty. Piosenkarka podziękowała za to na platformach społecznościowych, pisząc, że dzięki tej decyzji „opłakiwaliśmy koncerty, a nie ludzkie życie”.Prokuratura ustaliła, że mężczyzna otrzymał od IS instrukcje wykonania bomby, a także próbował nielegalnie kupić broń na potrzeby zamachu.O planach zamachu poinformował amerykański wywiadWiedeń otrzymał informacje o zagrożeniu podczas koncertu Swift od amerykańskiego wywiadu; austriackie prawo nie zezwala na monitorowanie komunikatorów internetowych, których używali podejrzani.CIA nie ujawniła, w jaki sposób dowiedziała się o planowanym ataku, jednak ówczesny wiceszef agencji David Cohen ocenił, że zamach, do którego miało dojść na koncercie, obliczony był na „zabicie ogromnej liczby osób, (...) wśród których byłoby z pewnością wielu Amerykanów”.Przed stadionem, jak oczekiwano, powinno znajdować się około 30 tys. fanów, 65 tys. byłoby w środku. Plany ataku w Austrii przypominały samobójczy atak podczas koncertu Ariany Grande w Manchesterze w Anglii w 2017 roku, kiedy ładunek wybuchowy został odpalony tuż po występie gwiazdy. Zginęły 22 osoby, a ponad 100 doznało obrażeń.Według oskarżycieli Beran A. wraz z inną osobą zamierzali jeszcze przed koncertami Swift, w marcu 2024 roku, przeprowadzić po jednym zamachu na Bliskim Wschodzie – w Dubaju i Mekce. Choć obaj pojechali do tych miast, to tylko ich trzeci wspólnik przystąpił do zamachu i obecnie przebywa w areszcie w Arabii Saudyjskiej. Czytaj też: Kolejne zatrzymanie w związku z planowanym zamachem podczas koncertu Tylor Swift