Strażacy walczą z żywiołem. Kilkuset strażaków walczy z ogniem w powiecie wołomińskim w miejscowości Międzyleś. Po godz. 23 odbyła się konferencja prasowa służb. Pożar nie został jeszcze opanowany, akcja gaśnicza będzie trwała przez noc i także w piątek. Ewakuowanych zostało 42 osoby. Przyczyny wybuchu pożaru nie są znane. Strażacy zostali zawiadomieni o godz. 13.37. Ogień szybko się rozprzestrzeniał. Na czwartkowy wieczór objął on kilkadziesią hektarów lasów prywatnych i państwowych.Ogień spowodował także ogromne zadymienie. Ewakuowanych zostało 42 osoby, część z nich przebywała na pobliskich ogródkach działkowych. Ogromny pożar lasu pod WarszawąNie ma informacji o poszkodowanych, ale akcja potrwa jeszcze co najmniej kilkanaście godzin. Z pożarem walczy 393 strażaków, w piątek dołączą do nich kolejni – z Lublina, Podlasia, Olsztyna i Poznania. Dołączą do nich także żołnierze Wojsk Obrony TerytorialnejWcześniej w akcji był także policyjny Black Hawk oraz cztery Dromadery. Ich akcja będzie wznowiona o poranku. Nieprzejezdna jest także droga krajowa nr 50. Jak przekazał szef stołecznej policji zamknięto 29 km trasy. Policja wyznaczyła objazdy. Po godzinie 21 premier Donald Tusk poinformował, że jest w stałym kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych i szefami służb, a przy gaszeniu pożaru pomagają śmigłowiec Black Hawk i Dromadery. Zobacz też: Kobieta zginęła w pożarze. Mieszkańcy uciekali z bloku