Padła konkretna propozycja. Klub PiS złożył projekt nowelizacji zakładający stopniowe zwiększenie nakładów na naukę do 3 proc. PKB w ciągu ośmiu lat. Propozycja obejmuje także większe finansowanie akademików, wzrost subwencji dla jednostek naukowych oraz zmiany dotyczące wynagrodzeń pracowników szkolnictwa wyższego. Obecnie wydatki na naukę i szkolnictwo wyższe wynoszą około 1,1 proc. PKB. W budżecie państwa na 2026 rok przeznaczono na ten cel ponad 44 mld zł.Projekt powiązany z protestem środowiska naukowegoO złożeniu projektu nowelizacji Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce poseł PiS Łukasz Schreiber poinformował we wpisie opublikowanym na platformie X. Zaznaczył, że inicjatywa ma związek z odbywającym się tego dnia protestem „przeciwko wygaszaniu sektora nauki”, organizowanym przez akcję „3 proc. dla nauki, 100 proc. dla Polski”.Podczas konferencji prasowej poseł wyjaśnił, że projekt zakłada zwiększenie nakładów na naukę o 0,3 proc. PKB już w pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów. Według propozycji PiS, w ciągu czterech lat finansowanie miałoby osiągnąć poziom 2,2 proc. PKB, czyli – jak zaznaczył Schreiber – średni poziom wydatków państw UE na naukę.Czytaj także: Laserowe tornado krokiem do technologii kwantowych. Sukces PolakówWiększe wsparcie dla uczelni i pracownikówPoseł PiS Marcin Warchoł poinformował, że projekt przewiduje także m.in. urealnienie progów dochodowych dla osób, które – jak mówił – „pracują na dobro polskiej nauki, ale często są niewidoczne”, w tym pracowników bibliotek i administracji.Wśród propozycji znalazły się również: zwiększenie finansowania domów studenckich i akademików, w tym środków na remonty, systemowe podniesienie subwencji dla jednostek naukowych oraz powiązanie wynagrodzeń w szkolnictwie wyższym z dochodami w sektorze przedsiębiorstw państwowych.Warchoł podkreślił, że „nauka jest inwestycją w przyszłość, rozwój, gospodarkę, a nie kosztem”.Czytaj także: Ujawnienie arkuszy maturalnych. Dyrektor CKE składa zawiadomienieNaukowcy alarmują o niskim poziomie finansowaniaWspółorganizatorami akcji „3 proc. dla nauki, 100 proc. dla Polski” są: dr hab. Maria W. Górna i prof. Michał Tomza z Uniwersytetu Warszawskiego oraz dr hab. Agata Starosta i dr hab. Łukasz Okruszek z Polskiej Akademii Nauk.W maju na łamach pisma Nature wskazywali oni, że mimo dynamicznego rozwoju gospodarczego Polski finansowanie nauki osiągnęło rekordowo niski poziom. Jak podkreślali, na naukę i szkolnictwo wyższe przeznacza się obecnie jedynie 1,1 proc. PKB.Petycja i poparcie środowiska akademickiegoInternetowa petycja „3 proc. dla nauki, 100 proc. dla Polski”, dotycząca zwiększenia finansowania nauki, została opublikowana na początku maja. Jej autorzy przedstawili również postulaty związane z zatrudnieniem naukowców i prowadzeniem badań.Akcja uzyskała wsparcie wielu środowisk naukowych i uczelni, w tym prezydium Polskiej Akademii Nauk, Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.Czytaj także: „Nie przespać rewolucji”. Nowa inicjatywa prezydentaMinisterstwo rozważa nowe źródła finansowaniaMinister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek podczas niedawnego spotkania z ministrem finansów Andrzej Domański zaproponował m.in. wykorzystanie Funduszu Polskiej Nauki jako elementu długofalowego finansowania nauki.Rozwiązanie przewiduje m.in. rozszerzenie źródeł finansowania funduszu o środki pochodzące z obligacji emitowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego, odpowiadające równowartości 1 proc. wpływów z podatku CIT od prywatnych przedsiębiorstw.Czytaj także: KO liderem nowego sondażu. Partie koalicyjne poza Sejmem