Lubił kłamać i był za chciwy. David Rush, były pracownik amerykańskiej agencji wywiadowczej CIA, został aresztowany przez agentów FBI, gdy podczas przeszukania w jego domu odkryto około 303 sztabki złota o wartości 40 mln dol., a także dwa miliony dolarów w gotówce i inne kosztowności. Śledczy weszli do domu byłego pracownika CIA w związku z podejrzeniami o to, że Rush kłamał na temat swojego wykształcenia, przeszłości wojskowej i wykorzystania państwowych środków.CIA nie potrafiła doszukać się sztabekJak podał portal telewizji CBS News, Rush przebywa obecnie w areszcie. Jego obrońcy i prokuratorzy federalni „zbierają i oceniają dodatkowe informacje”, aby pomóc sądowi w ustaleniu, czy podejrzany powinien pozostać za kratkami czy będzie mógł opuścić areszt.Czytaj także: Międzynarodowy sukces służb. Odkryto tajny majątek bossa cosa nostryFBI i CIA wydały wspólne oświadczenie, w którym poinformowano, że Rush został aresztowany na podstawie zgłoszenia CIA, po tym jak wewnętrzne dochodzenie wykazało „potencjalne naruszenia prawa”.Kariera zbudowana na kłamstwachRushowi postawiono jeden zarzut kradzieży pieniędzy publicznych. W zaskakującym akcie oskarżenia FBI oskarżyło Rusha o kradzież sztabek złota, „otrzymywanie nieuczciwie zawyżonej pensji i nieuczciwe uzyskanie urlopu wojskowego” oraz składanie licznych fałszywych oświadczeń na temat swojej przeszłości.W okresie od listopada 2025 r. do marca bieżącego roku Rush miał wielokrotnie zwracać się do zwierzchników z prośbami o przekazanie mu na cele służbowe dużych ilości walut obcych oraz sztabek złota o wartości dziesiątek milionów dolarów.Jednak CIA, gdzie Rush pracował, nie była w stanie zlokalizować sztabek złota ani określić ich przeznaczenia.303 sztabki złota, dwa miliony dolarów w gotówce, 35 zegarkówPodczas przeszukania domu mężczyzny 18 maja agenci FBI znaleźli około 303 sztabki złota o wartości szacowanej na ponad 40 mln dol., jak wynika z dokumentów sądowych. Znaleziono również dwa miliony dolarów w amerykańskiej walucie i 35 luksusowych zegarków.Prawo Stanów Zjednoczonych na mocy Ustawy o kradzieży męstwa z 2013 roku zabrania przedstawiania fałszywych informacji na temat przebiegu służby, jeśli ma to służyć uzyskaniu pieniędzy, majątku lub innych korzyści materialnych. A to mogło mieć miejsce, gdy Rush ubiegał się trzykrotnie o stanowiska w administracji państwowej.Nadużycia sprzeda wielu dekadAle pierwsze kłamstwo miało sięgać znacznie dalej, bo aż 1997 r. FBI zarzuca Rushowi, że okłamał Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych podczas zaciągania się do wojska dekady temu, poprzez dostarczenie fałszywych dokumentów wskazujących na uzyskanie tytułu licencjata na Uniwersytecie Clemson.Dzięki temu rzekomemu dyplomowi wojskowy został mianowany chorążym w Rezerwie Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w 2004 r. i honorowo zwolniony ze służby w 2015 r.Trzy próby wejścia do pracy w rządowej administracjiPo odejściu z wojska Rush trzykrotnie ubiegał się o zatrudnienie w administracji federalnej. Przedstawiał wspomniany dyplom Uniwersytetu Clemson, a także wykształcenie rzekomo uzyskane Instytucie Politechnicznym Rensselaer i Szkole Podyplomowej Marynarki Wojennej. Wymienił również te uczelnie, ubiegając się o poświadczenie bezpieczeństwa.W w 2018 r., oskarżony złożył wniosek o przyjęcie do służby na stanowisku kierowniczym i twierdził, że jest absolwentem Szkoły Pilotów Doświadczalnych Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych oraz obecnym dyrektorem ds. testów w 145-osobowej, 18-samolotowej organizacji testującej uzbrojenie armii i marynarki wojennej, jak ustaliła prokuratura.„Śledztwo FBI ujawniło, że wnioski Rusha zawierały fałszywe informacje na temat jego wykształcenia i pracy w armii Stanów Zjednoczonych” – można przeczytać w oświadczeniu dołączonym do aktu oskarżenia, w którym zaznaczono, że Rush nie ukończył Clemson ani RPI i nigdy nie służył jako pilot w Marynarce Wojennej.FBI oskarżyło również Rusha o to, że powiedział rządowi, że służył w Rezerwie Marynarki Wojennej, mimo że został honorowo zwolniony ze służby, co pozwoliło mu ubiegać się o dziesiątki tysięcy dolarów odprawy.