Kontakt z pupilem ma przynosić ulgę. Do Sejmu trafił projekt ustawy przygotowany przez posłów KO, który ma zagwarantować pacjentom hospicjów i oddziałów medycyny paliatywnej możliwość kontaktu ze swoimi zwierzętami domowymi. Autorzy propozycji przekonują, że obecność pupili może zmniejszać stres, poprawiać samopoczucie i przynosić ulgę osobom u kresu życia. Projekt trafił do konsultacjiGrupa posłów Koalicji Obywatelskiej zaproponowała, aby kwestie obecności zwierząt domowych w placówkach medycznych zostały uregulowane w nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.Projekt skierowano do opiniowania oraz konsultacji społecznych, które potrwają do 18 czerwca br.Zgodnie z propozycją pacjenci przebywający w hospicjach stacjonarnych lub oddziałach medycyny paliatywnej mieliby prawo do kontaktu ze zwierzętami domowymi. Chodzi o zwierzęta – zgodnie z definicją ustawy o ochronie zwierząt – „tradycyjnie przebywające wraz z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane przez człowieka w charakterze jego towarzysza”.Czytaj także: Zamknięty katalog chorób, mało specjalistów. NIK o opiece paliatywnejMożliwe ograniczeniaProjekt zakłada jednak możliwość ograniczenia tego prawa przez kierownika placówki medycznej lub upoważnionego lekarza. Mogłoby do tego dojść w przypadku zagrożenia epidemicznego, ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów lub możliwości organizacyjne danej placówki.Inicjatorka projektu, Katarzyna Piekarska, w niedawnej rozmowie z Polską Agencją Prasową wyraziła nadzieję, że propozycja „zostanie zaakceptowana ponad podziałami politycznymi, a potem podpisana przez prezydenta, bo nie jest kontrowersyjna”.– Mam też nadzieję, że otworzy debatę na temat obecności zwierząt domowych na oddziałach szpitalnych, oczywiście tam, gdzie można, gdzie inni pacjenci nie mają nic przeciwko – dodała.Jej zdaniem zmiany powinny objąć przede wszystkim oddziały opieki paliatywnej i hospicja. – Ale chętnie będziemy rozmawiać o wprowadzaniu zwierząt domowych np. na oddziały psychiatryczne – zaznaczyła.Czytaj także: Mikroczipy i zakazy hodowli. Psy i koty w UE będą bezpieczniejsze„Istotny element humanizacji opieki”Autorzy projektu w uzasadnieniu zwrócili uwagę, że obecne przepisy nie zabraniają pacjentom kontaktu ze zwierzętami domowymi. Jednocześnie wprowadzanie zwierząt na oddziały otwarte, takie jak oddziały medycyny paliatywnej, wymaga obecnie zgody kierownika placówki.Posłowie podkreślają, że „prawo pacjenta do kontaktu ze zwierzętami domowymi to istotny element humanizacji opieki medycznej”.„Kontakt ten redukuje poziom stresu, obniża ciśnienie krwi, poprawia nastrój, a także zwiększa motywację do rehabilitacji. Efekty te obserwuje się wśród dzieci, seniorów, pacjentów onkologicznych, osób z zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi oraz pacjentów w stanie terminalnym” – czytamy w uzasadnieniu projektu.Czytaj także: Jak zadbać o zwierzęta w sytuacji kryzysowej? Oto najważniejsze zasadyZwierzęta jako wsparcie dla pacjentówWnioskodawcy wskazują również, że w ostatnich latach coraz częściej pojawiają się opinie dotyczące pozytywnego wpływu zwierząt na osoby objęte opieką paliatywną. Ich zdaniem rośnie także zainteresowanie taką formą wsparcia pacjentów nieuleczalnie chorych.„Kontakt ze zwierzęciem może pozytywnie wpływać na całokształt funkcjonowania człowieka znajdującego się u kresu życia, przynosząc ulgę w cierpieniu zarówno emocjonalnym, jak i cielesnym oraz ułatwiając poruszanie się w zmienionej roli społecznej” – przekonują autorzy projektu.Dodają jednak, że mimo licznych korzyści „rola zwierząt w opiece paliatywnej pozostaje niedoceniana i stosunkowo rzadko jest uwzględniana w standardowych procedurach”. Według nich może to wynikać m.in. z obaw epidemiologicznych oraz niewielkiej wiedzy dotyczącej organizowania takich spotkań w placówkach medycznych.Czytaj także: Już nie pies, ale psie dziecko. Humanizacja zwierząt napędza całą branżęSilna więź z pupilemPosłowie podkreślili również, że „więź człowieka z ukochanym zwierzęciem bywa szczególnie silna i zdarza się, że zwierzę jest jedyną bliską żywą istotą dla chorego”.Jak zaznaczono, taka relacja „szczególnie w chorobie, osamotnieniu i podczas hospitalizacji, ma znaczenie terapeutyczne, emocjonalne i duchowe”.Autorzy projektu powołali się także na badania dotyczące dzieci chorujących onkologicznie. Wynika z nich, że kontakt z psami terapeutycznymi przyczyniał się do wyraźnego obniżenia poziomu zmartwienia, zmęczenia, lęku, smutku oraz bólu.Kiedy nowe przepisy mogłyby wejść w życie?Projekt zakłada, że ustawa weszłaby w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia.Czytaj także: Koty z nadwagą mogą pomóc w walce z ludzką otyłością