„Straszenie Armenii”. Proeuropejski kurs Armenii rozjuszył reżim na Kremlu do tego stopnia, że posuwa się do coraz poważniejszych gróźb. Po tym, jak Putin mówił, że kraj ten może spotkać los podobny do Ukrainy, pojawiają się groźby odcięcia Armenii od rosyjskiego gazu. Rosyjskie groźby wobec Armenii nasiliły się po tym, jak Erywań obrał proeuropejski kurs i otwarcie mówi o chęci dołączenia do UE. W maju władze tego państwa nie wzięły udziału w paradzie w Moskwie. Rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa ostrzegła w środę w poście na Telegramie, że Rosja jest gotowa jednostronnie anulować dwustronną umowę z 2013 r., która gwarantuje Armenii bezcłowe dostawy gazu ziemnego, produktów naftowych i surowych diamentów.CZYTAJ TAKŻE: Umocnienie relacji z Armenią. „Polska rzecznikiem mądrego rozszerzania UE”Premier Armenii Nikol Paszynian odrzuca rosyjskie groźby. „Nielogiczne jest straszenie Armenii wysokimi cenami” – powiedział finansowanemu przez Kreml portalowi informacyjnemu Sputnik. Dodał, że członkostwo w UE przyniesie Armenii „znacznie więcej pieniędzy, że sytuacja przestanie wydawać się droga”.Paszynian podkreślił również rosnącą niezależność Armenii od rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, dodając: „Dziś mamy własny kompleks wojskowo-przemysłowy i sprzedajemy broń krajom rozwiniętym”.Do tej ostrej wymiany zdań dochodzi tuż przed wyborami parlamentarnymi w Armenii, które odbędą się w przyszłym miesiącu. Partia Umowy Obywatelskiej Paszyniana będzie musiała zmierzyć się z wyzwaniem ze strony szeregu prorosyjskich ugrupowań opozycyjnych.Putin ostrzega ArmenięChoć w Armenii nadal znajduje się rosyjska baza wojskowa, Erywań podjął starania o członkostwo w UE i szybko rozwinął krajowy przemysł zbrojeniowy, odnotowując w ciągu ostatnich trzech lat zamówienia wojskowe o wartości 460 milionów dolarów.Władimir Putin ostrzegł Armenię, że ściślejsza integracja europejska niesie ze sobą takie same ryzyka, z jakimi mierzy się Ukraina, którą Rosja najechała w lutym 2022 roku.Oczekuje się, że Putin odniesie się do starań Armenii o członkostwo w UE podczas szczytu Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej pod przewodnictwem Moskwy, który odbędzie się w tym tygodniu w Kazachstanie.