Akcja holenderskich służb. Prowadzona intensywnie przez Rosję wojna hybrydowa ma różne oblicza. Holenderskie służby właśnie zatrzymały... pianistę oraz specjalistę od konsultingu, którzy udostępniali infrastrukturę cyfrową rosyjskim hakerom. Przestępcy dzięki temu przeprowadzali potężne cyberataki na terenie Holandii i Danii. Mechanizm działania rosyjskich agentów dokładnie przedstawił jeden z największych holenderskich dzienników – „De Volkskrant”. Dwóch z nich zostało zatrzymanych przez funkcjonariuszy FIOD (holenderska służba śledcza zajmująca się zwalczaniem przestępczości finansowej i oszustw podatkowych).Pianista i spec od konsultingu wsparciem dla hakerów z Rosji57-letni Oussef Z. z pracą konsultingową łączył sprzedaż usług internetowych. Jak sugeruje „De Volkskrant” mógł on tuż przed zatrzymaniem w Amsterdamie czuć już, że robi się wokół niego „gorąco”. Rosyjski agent zablokował swe konto na Linkedinie i zrezygnował z wszelkiej aktywności w social mediach oraz komunikatorach. Zobacz także: Europejskie mikrochipy w rękach Kremla. Znów omijają sankcjeZupełnie inaczej rzecz się miała z 39-letnim Andriejem N. zatrzymanym dokładnie w tym samym czasie w Hadze. Mężczyzna funkcjonował aktywnie i nie zacierał po sobie cyfrowych śladów. Na co dzień był właścicielem firmy hostingowej oraz dość znanym pianistą. W młodym wieku w Rosji zdobywał on nagrody, następnie był laureatem konkursów w Holandii i ukończył z wyróżnieniem konserwatorium w Enschede. Regularnie koncertował wraz z żoną, również urodzoną w Rosji.Cyberataki NoName057(16) na holenderskie organizacje i duńskie partieObaj mężczyźni są podejrzewani o udostępnianie infrastruktury cyfrowej, która była wykorzystywana przez Rosję do ingerencji, cyberataków i szerzenia dezinformacji w Unii Europejskiej. Chodzi o bardzo spektakularne działania nie tylko w Holandii, ale także na terenie Danii.Chodzi m.in. o cyberatak w listopadzie 2025 roku tuz przed wyborami samorządowymi w Danii. Zablokowano wówczas strony internetowe kilku czołowych partii oraz duńskiego parlamentu. Doszło też do ataków na infrastrukturę sieciową utrudniając m.in. zatwierdzanie płatności czy rozpatrywanie wniosków sądowych.Zobacz także: Cyberwojna w sieci. Polskie urzędy pod zmasowanym ostrzałemOdpowiedzialność za te zakłócenia oraz także cyberataki np. na holenderskie organizacje antyrosyjskie wzięła na siebie grupa hakerów o nazwie NoName057(16). To organizacja o charakterze prorosyjskim i antyzachodnim, która prowadzi tzw. „patriotyczną cyberwojnę”. Uderza w państwa i instytucje, które aktywnie wspierają Ukrainę.Firmy WorkTitans i Mirhosting częścią wojny hybrydowej„Aby odnieść sukces, NoName057(16) potrzebuje infrastruktury cyfrowej, która ukryje jego pochodzenie. Chce kierować ruch z Rosji, za pośrednictwem stron trzecich, do celów w Europie w sposób, który ukrywa jego pochodzenie. Tak jak sieci przestępcze przemycające narkotyki z Ameryki Południowej polegają na kurierach, autostradach i węzłach dystrybucyjnych, aby dostarczyć swój ładunek do Europy niezauważony, hakerzy polegają na cyfrowych odpowiednikach: legalnych firmach hostingowych i tranzytowych, które pozwalają, aby ruch ataków wtapiał się w większe przepływy danych i maskował jego pochodzenie” – można przeczytać w „De Volkskrant”.Zobacz także: Mocne słowa polskiego ministra. „Jesteśmy na wojnie hybrydowej z Rosją”Holenderscy dziennikarze oraz Duńczycy z publicznego nadawcy DR ustalili, że np. w okresie od 13 do 19 listopada 2025 roku była to infrastruktura dwóch firm: WorkTitans z Enschede, należącej do konsultanta organizacyjnego Youssefa Z., oraz Mirhosting z Almere, należącego do pianisty koncertowego Andreya N. Dokładne analizy funkcjonariuszy FIOD potwierdziły te podejrzenia.