Incydent podczas Marszu Niepodległości. Komisja regulaminowa przyjęła wniosek o uchylenie immunitetu liderowi Konfederacji Sławomirowi Mentzenowi. Sprawa dotyczy wydarzeń na Marszu Niepodległości. Sławomir Mentzen w trakcie ostatniego Marszu Niepodległości w Warszawie odpalił racę. Zrobił to wbrew zakazowi wojewody mazowieckiego, który zabronił używania 11 listopada w stolicy środków pirotechnicznych.Policja postanowiła wystąpić wówczas o uchylenie posłowi immunitetu. Zapowiedziała również postępowania wobec innych uczestników marszu, którzy używali rac i petard.Grozi im grzywna, ograniczenie wolności lub do czternastu dni aresztu.Czytaj także: Po pożarze w Obornikach. Woda w Warcie nie została skażonaPo zakończeniu dyskusji przewodniczący Komisji Regulaminowej Jarosław Urbaniak. Poinformował, że komisja przedłoży Sejmowi propozycję przyjęcia wniosku Komendanta Głównego Policji o wyrażenie przez Sejm zgody na pociągnięcie posła Mentzena do odpowiedzialności za wykroczenie.Sławomir Mentzen w trakcie ostatniego Marszu Niepodległości w Warszawie odpalił racę. Zrobił to wbrew zakazowi wojewody mazowieckiego, który zabronił używania 11 listopada w stolicy środków pirotechnicznych.11 listopada 2025 r. zatrzymano 43 osoby – część z nich za posiadanie narkotyków, część to były osoby poszukiwane od miesięcy w związku z innymi przestępstwami. Policja zabezpieczyła blisko 800 rac, granatów hukowych i innych środków pirotechnicznych oraz kilkanaście noży i maczet. Jarosław Urbaniak: sprawa trafi do sądu Po wydarzeniach 11 listopada 2025 r. Sławomir Mentzen nie chciał zrzec się immunitetu ani przyjąć mandatu.– Jak większość członków Konfederacji uczestniczących w Marszu Niepodległości, również on nie zdecydował się na przyjęcie mandatu. To nie jest zresztą jedyna sprawa wszczęta przez policję w związku z wydarzeniami z 11 listopada ubiegłego roku. Część z nich trafiła już do sądu i zapadły pierwsze rozstrzygnięcia. Mamy już 27 zakończonych spraw, w których orzeczono grzywny – poinformował po posiedzeniu przewodniczący Komisji Regulaminowej Jarosław Urbaniak.Jak dodał, „znając posła Mentzena”, można spodziewać się podobnego scenariusza również w tej sprawie – Będzie konsekwencja, sprawa trafi do sądu i to sąd zdecyduje o jej rozstrzygnięciu – powiedział.Czytaj także: Po pożarze w Obornikach. Woda w Warcie nie została skażonaCo znaczy „zdrowy rozsądek”Obecny na posiedzeniu poseł Michał Wawer przekonywał natomiast, że Sławomir Mentzen nie „chowa się za immunitetem”. Podkreślał przy tym potrzebę zmiany przepisów dotyczących używania rac, na co wcześniej zwracał uwagę również sam lider Konfederacji. Wawer mówił także o konieczności kierowania się „zdrowym rozsądkiem” przy stosowaniu prawa.Pytanie tylko, czy ten zdrowy rozsądek powinien prowadzić do zmiany przepisów, czy jednak do ich przestrzegania.Przewodniczący Komisji Regulaminowej wyjaśnił, że komisja nie jest miejscem do rozpoczynania prac nad zmianą prawa w tym zakresie. – My rozstrzygamy wyłącznie kwestię uchylenia bądź nieuchylenia immunitetu i przedstawiamy opinię Sejmowi. Ewentualne zmiany przepisów byłyby zapewne przedmiotem prac Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji – wskazał.„Dziwna miłość”Urbaniak krytycznie odniósł się również do używania rac podczas demonstracji. – Dziwna jest ta miłość konfederatów do rac, bo to bardzo niebezpieczna sprawa. Można przywoływać przykłady oparzeń czy podpaleń, ale najważniejsze są wydarzenia z 2020 roku, kiedy podczas Marszu Niepodległości spłonęło mieszkanie – podkreślił.Przypomniał, że uczestnicy marszu rzucali wówczas racami w jedno z mieszkań, na którego balkonie wisiała tęczowa flaga. W efekcie ogień zajął również sąsiednie mieszkanie.Czytaj także: Ryszard Petru w rządzie? „To decyzja premiera i jego odpowiedzialność