USA umacniają wpływy na Kaukazie Południowym. Amerykanie tworzą przyczółek na Kaukazie Południowym. Donald Trump wyraził swe wielkie i bezwarunkowe poparcie dla obecnego premiera Armenii Nikola Paszyniana przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi w tym kraju. – Sprawia, że kraj staje się silny, bogaty i bardzo bezpieczny! – powiedział o armeńskim polityku amerykański przywódca. „Nikol w pełni podziela moją wizję pokoju i dobrobytu dla Armenii oraz całego regionu Kaukazu Południowego” – napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.Marco Rubio odwiedził Armenię Prezydent USA przypomniał, że sekretarz stanu USA Marco Rubio odwiedził w tym tygodniu Armenię. Podczas wizyty podpisano trzy porozumienia: o partnerstwie strategicznym, minerałach krytycznych oraz współpracy w sprawie korytarza tranzytowego, który ma połączyć Azerbejdżan z jego eksklawą.43-kilometrowy korytarz tranzytowy o nazwie Szlak Trumpa na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu (TRIPP) ma przebiegać przez południową Armenię, zapewniając Azerbejdżanowi bezpośredni korytarz do jego eksklawy, Nachiczewańskiej Republiki Autonomicznej, a tym samym do Turcji, która jest najbliższym sojusznikiem Baku.Zobacz także: Premier Armenii proponuje Azerbejdżanowi pakt o nieagresjiTRIPP ma odmienić Kaukaz PołudniowyJak zaznaczył Reuters, korytarz połączyłby Azję z Europą, omijając Rosję i Iran, co jest istotne ze względu na zainteresowanie USA zawieraniem umów o minerałach krytycznych z bogatymi w te surowce krajami Azji Środkowej. W Armenii wydobycie żelaza, miedzi, cynku i innych minerałów jest ważną częścią gospodarki.„Wkrótce Stany Zjednoczone i Armenia wspólnie rozpoczną budowę TRIPP, która odmieni Kaukaz Południowy i pomoże naszym wspaniałym amerykańskim firmom energetycznym uzyskać dostęp od Azji Centralnej” – kontynuował prezydent Trump.Zobacz także: Nieudany zamach stanu w ArmeniiAmerykański przywódca nie kryje, że obecny układ polityczny w Armenii bardzo odpowiada Stanom Zjednoczonym i jest on zainteresowany jego utrzymaniem. Ma on także zapewnić bezpieczeństwo inwestycji biznesowych USA na tym terenie.MAGA, czyli Make Armenia Great Again„Z tych powodów Nikol otrzymuje moje pełne i całkowite poparcie w wyborach 7 czerwca 2026 roku. Z pomocą Nikola wyniesiemy Stany Zjednoczone, Armenię, Kaukaz Południowy i Azję Centralną na wyższy poziom niż kiedykolwiek wcześniej. Uczyńmy (Armenię) znów wielką, MAGA!” – można przeczytać we wpisie prezydenta USA.Pod rządami premiera Nikola Paszyniana Armenia dąży do zacieśnienia relacji z Zachodem, m.in. poprzez przyjęcie w marcu 2025 r. ustawy o rozpoczęciu procesu akcesyjnego do Unii Europejskiej. W wyborach parlamentarnych, które odbędą się 7 czerwca, partia Kontrakt Obywatelski Paszyniana zmierzy się z partiami opozycyjnymi, z których część jest prorosyjska.Zobacz także: W Armenii „jak w Rio”? Biznesmen buduje wielki pomnikW sierpniu ubiegłego roku Paszynian i prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew, przy udziale USA, podpisały w Białym Domu tzw. deklarację waszyngtońską, parafując porozumienie pokojowe po dwóch wojnach o Górski Karabach – enklawę na terytorium Azerbejdżanu, zamieszkaną wcześniej w większości przez Ormian. Do czasu azerskiej ofensywy w 2023 r. istniała tam nieuznawana republika, wspierana przez Armenię. W ramach ustaleń w Waszyngtonie ogłoszono projekt TRIPP, a obaj liderzy zapowiedzieli zgłoszenie Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla.