Zdecydował jeden gol. Jeden gol zdecydował o tym, że czerwono-niebieska cześć stadionu w Lipsku utonęła w szaleńczej euforii, a biało-czerwona skąpała się we łzach. Crystal Palace pokonała 1:0 w finale Ligi Konferencji Rayo Vallecano i zapisała na swoim koncie pierwszy w historii triumf w europejskich pucharach. Oba kluby przebyły do finału podobną drogę, którą zaczęły od 4. rundy eliminacji. Z tą różnicą, że Crystal Palace było 10. w fazie ligowej i musiało wystąpić w barażu o awans do 1/8 finału, a Rayo Vallecano zakwalifikowało się do tej fazy bezpośrednio z piątej lokaty. Hiszpańskiej ekipie pomogły w tym m.in. zwycięstwa nad Lechem Poznań 3:2 oraz Jagiellonią Białystok 2:1.Finał Ligi Konferencji: Crystal Palace – Rayo VallecanoW drodze do finału w Lipsku Anglików czekała także podróż do Polski – na półfinałowe starcie z Szachtarem Donieck, który mecze w roli gospodarza rozgrywał w Krakowie na stadionie Wisły. Dodatkową motywacją dla obu drużyn był fakt, że zwycięzca środowego starcia wystąpi w przyszłorocznej edycji Ligi Europy. Crystal Palace i Rayo nie zakwalifikowały się do europejskich rozgrywek w swoich ligach. Klub z Londynu skończył rywalizację na 15. miejscu w Premier League, a zespół z przedmieść Madrytu był ósmy w La Liga. Największą motywacją było jednak zabranie do domu pierwszego w historii europejskiego trofeum. Crystal Palace debiutowało w międzynarodowych rozgrywkach dzięki niespodziewanemu triumfowi w Pucharze Anglii. Z kolei europejska przygoda Rayo prezentowała się niewiele bardziej efektownie. W jedynym starcie przed 25 laty dotarli do 1/8 finału Pucharu UEFA. Presja dała się we znaki piłkarzom obu drużyn. Zgodnie z przewidywaniami to Crystal Palace częściej utrzymywało się, ale konkretów brakowało. Świetny początek drugiej połowy Crystal Palace Jedyną groźną okazję Anglicy stworzyli sobie w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, gdy Adam Wharton dorzucił do Tyricka Mitchella, a ten mając bardzo dobrą szansę na objęcie prowadzenie uderzył głową obok bramki Augusto Batalli. Drugą połowę Anglicy rozpoczęli z większym animuszem. Nagroda przyszła błyskawicznie. W 51. minucie Jean-Philippe Mateta dobił z najbliższej odległości strzał Whartona, doprowadzając do ekstazy ponad 16 tysięcy kibiców, którzy przyjechali za swoją drużyną do Lipska. Palace złapało wiatr w żagle. W 56. minucie Yeremy Pino popisał się cudownym uderzeniem z rzutu wolnego. Piłka odbiła się... od obu słupków i wyszła w pole. Napór Anglików trwał. Kilkadziesiąt sekund później świetną okazję miał Mateta. Rayo w grze utrzymała kapitalna interwencja bramkarza. Hiszpanie zdali sobie sprawę, że aby marzyć o odwróceniu losów meczu, muszą wziąć się do roboty. W 68. minucie szybki atak Rayo kończył Jorge de Frutos; jego strzał wylądował w bocznej siatce. Później z wolnego próbował Isi Palazon – nieskutecznie.Na więcej Rayo nie było już stać. Z końcowym gwizdkiem sędziego Lipsk opanowała szalona radość kibiców Crystal Palace.To kolejny angielski triumf w tej edycji europejskich pucharów. Przed tygodniem piłkarze Aston Villa wygrali w finale Ligi Europy z SC Freiburg 3:0.