Szefowa KE rozmawiała z Zełenskim. Najbliższe tygodnie mają przynieść przełom w procesie akcesyjnym Ukrainy – zapowiedziała w środę przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen po rozmowie telefonicznej z prezydentem tego państwa Wołodymyrem Zełenskim. Ursula Von der Leyen, która poinformowała o rozmowie z Wołodymyrem Zełenskim na platformach internetowych, zapewniła o pełnym poparciu Europy dla Ukrainy w obliczu wzmożonych rosyjskich ataków na tamtejsze miasta i cywilów.Ukraina w Unii Europejskiej. Von der Leyen: Niedługo zdecydowane kroki w procesie akcesyjnym– Obrona powietrzna oraz możliwości w zakresie dronów i zwalczania dronów należą do najpilniejszych priorytetów obronnych Europy. Ukraina zostanie w pełni włączona w te działania – zadeklarowała szefowa KE.Odniosła się również do pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro, której pierwsza transza niebawem ma trafić do Kijowa. Według von der Leyen tylko w tym roku zapewni ona 28,3 mld euro na pokrycie potrzeb wojskowych kraju.– Rozmawialiśmy również o drodze Ukrainy do członkostwa w UE. Nadchodzące tygodnie będą ważne dla podjęcia zdecydowanych kroków w procesie akcesyjnym – ogłosiła.Proces ten był blokowany przez byłego premiera Węgier Viktora Orbana, który nie zgadzał się na otwarcie tzw. klastrów negocjacyjnych. Chociaż formalnie zahamowało to proces akcesyjny Ukrainy, a także Mołdawii, to unijne instytucje wraz z Kijowem prowadziły negocjacje na poziomie technicznym, by przygotować grunt, gdy będą możliwe dalsze formalne prace.W piątek w Brukseli z von der Leyen będzie rozmawiać nowy premier Węgier Peter Magyar. Celem nowego szefa rządu jest jak najszybsze odblokowanie środków unijnych, które zostały zamrożone w związku m.in. z rozmontowywaniem niezależnych organów mogących walczyć z korupcją.Kiedy Ukraina zostanie członkiem Unii Europejskiej?Magyar zapowiedział szybkie odblokowanie pieniędzy. Poza reformami KE oczekuje również przełomu w innych kwestiach, które dotychczas były wetowane przez Węgry Orbana.Von der Leyen do tej pory nie odniosła się do propozycji kanclerza Niemiec Friedricha Merza, który w liście do szefów unijnych instytucji zapowiedział, że zaproponuje, by Ukraina stała się „członkiem stowarzyszonym” UE jeszcze przed pełną akcesją. W takim scenariuszu Ukraina byłaby pozbawiona prawa głosu.Kilka stolic, w tym Polska, odniosło się sceptycznie do tej propozycji. Wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki powiedział we wtorek w Brukseli, że Polska opowiada się za tym, by korzystać z istniejących już mechanizmów w polityce rozszerzenia UE.