„Odzyskuję wiarę w sprawiedliwość”. Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie uniewinnił piosenkarza Michała Wiśniewskiego. Chodzi o zaciągnięcie w 2006 r. 2,8 mln zł pożyczki w SKOK-u Wołomin na podstawie nieprawdziwych danych o dochodach. Wcześniej sąd I instancji skazał wokalistę na karę 1,5 roku bezwzględnego więzienia. W 2023 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga uznał, że piosenkarz jest winny zarzucanych mu czynów, i wymierzył mu karę 1,5 roku więzienia, grzywnę w wysokości 80 tys. zł i nakazał pokrycie kosztów procesowych.Apelację od tego wyroku wnieśli obrońcy Michała Wiśniewskiego (jest zgoda na podanie nazwiska), którzy domagali się jego uniewinnienia.W środę zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że sąd I instancji dopuścił się obrazy przepisów postępowania w zakresie oceny materiału dowodowego oraz ustaleń faktycznych, i uniewinnił Michała Wiśniewskiego.– Sąd I instancji niejednokrotnie szedł w sferę domniemywań – podkreśliła w ustnym uzasadnieniu sędzia Małgorzata Janicz.Wskazała, że wyrok był błędny, dlatego że m.in. nie wykazano oszustwa, a artysta podejmował działania w kierunku spłaty pożyczki oraz przedstawił wszystkie dokumenty.„Ten wyrok nie może się ostać”Sędzia w uzasadnieniu zaznaczyła również, że piosenkarz nie miał zamiaru bezpośredniego wprowadzenia w błąd SKOK-u Wołomin. – Analiza materiału dowodowego prowadzi w ocenie sądu do wniosku, że ten wyrok nie może się ostać – mówiła sędzia.Dodała, że brak jest dowodów w zakresie przypisywanych artyście czynów.Sędzia zaznaczyła też, że bezspornym faktem jest, że sędzia sądu I instancji – Tomasz Kosiński – uczestniczył w procedurze wyboru przez KRS ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., ale nie stanowi to wątpliwości co do jego uprawnienia do orzekania.„Odzyskuję wiarę w sprawiedliwość”– Po pięciu latach odzyskuję wiarę w sprawiedliwość. Bardzo się cieszę, cieszę się dla mojej rodziny, nie dla mnie, bo ja jestem w stanie znieść bardzo dużo. Tego straconego czasu, tych pięciu lat, tego, co przeżyła moja rodzina, nikt mi już nie odda – mówił po ogłoszeniu wyroku Michał Wiśniewski.Wyrok za pożyczkę ze SKOK-u WołominArtysta w październiku 2021 r. usłyszał zarzuty doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości SKOK-u w Wołominie na kwotę 2,8 mln zł.Proces w tej sprawie ruszył w grudniu 2021 r., a nieprawomocny wyrok zapadł w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga 30 października 2023 r. Sąd uznał wtedy, że nie budzi najmniejszej wątpliwości, że oskarżony wypełnił wszystkie czyny zarzucane mu w akcie oskarżenia. Sędzia Tomasz Kosiński w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że oskarżony nie negował faktu, iż podpisał kwestionariusz wywiadu pożyczkowego, w którym znalazły się podane przez niego informacje. Zwrócił też uwagę na dochód, który w ocenie sądu – po przeanalizowaniu deklaracji podatkowych oskarżonego za tamten okres oraz innych dokumentów – był zdecydowanie niższy niż ten, który został wpisany w kwestionariuszu pożyczkowym piosenkarza. Sędzia zaznaczył, że oskarżony nie miał zdolności, by spłacać ratę miesięczną. Wskazał również na kwestię rolowania pożyczki.Czytaj także: Fryderyki 2026 w TVP1. Na scenie największe gwiazdy polskiej muzyki