„Trzeba ich było rozdzielać”. Powrót trenera Massimiliano Allegriego do pracy w AC Milan okazał się niewypałem. Po zwolnieniu szkoleniowca na jaw wyszły kulisy atmosfery w klubie. Szkoleniowiec wdarł się w restauracji w szarpaninę z emerytowanym napastnikiem drużyny Zlatanem Ibrahimoviciem, a obecnie doradcą właściciela. Allegri po 11 latach wrócił na ławkę trenerską Milanu 30 maja 2025. Minął rok i szkoleniowiec został zwolniony, bo zespół pod jego wodzą w Serie A nie zajął miejsca gwarantującego grę w Lidze Mistrzów w kolejnym sezonie.Zlatan Ibrahimović szarą eminencją w AC Milan Właściciel klubu Gerry Cardinale, do którego należy firma inwestycyjna RedBird Capital Partners, przeprowadził trzęsienie ziemi. Poza Allegrim pracę straciły także inne wysoko postawione postacie w Milanie – dyrektor sportowy Igli Tare, prezes Giorgio Furlani oraz dyrektor techniczny Geoffrey Moncada.Allegri to doświadczony szkoleniowiec, który miał przywrócić Ligę Mistrzów. To się nie udało, ale włoskie media spekulowały, że trener i tak rzuciłby pracę, nawet gdyby misję zakończył sukcesem. Powodem był klimat panujący w Milanie i wyjątkowo kiepskie relacje ze Zlatanem Ibrahimoviciem.Awantura Ibrahimovicia z Allegrim w restauracjiByły napastnik mediolańskiej ekipy formalnie nie jest pracownikiem klubu, ale ma dużo do powiedzenia, bo posiada udziały RedBird Capital Partners i jest doradcą właściciela.Czytaj także: Przed Białym Domem powstaje arena UFC. „To będzie coś”Jak podał dziennik „Corriere della Sera” w obszernym tekście, niedawno „doszło do spotkania Ibrahimovicia z Allegrim w restauracji. Na miejscu obecni byli Furlani i Tare. W pewnym momencie atmosfera tak się rozgrzała, że trenera trzeba było rozdzielać ze Szwedem, bo do siebie wyskoczyli”.Tymczasem fani mediolańskiej drużyny nie są zwolennikami Ibrahimovicia i jego coraz większej roli w klubie. Podczas ostatniego meczu w sezonie przeciwko Cagliari głośno to manifestowali. Włoskie media podawały, że Ibrahimović i Cardinale musieli opuszczać stadion w ochronie policji.