Popsuje rządowi szyki? Nie ma i nie będzie zgody prezydenta na legalizację związków partnerskich – zapowiedział w środę szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker. Dodał, że procedowana obecnie ustawa wprowadzająca instytucję związku partnerskiego zrównuje te związki z małżeństwem. Sejm w środę zajmie się rządowym projektem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz projektem przepisów wprowadzających. Jak podkreślił w środę szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker przepisy wprowadzają de facto w Polsce związki partnerskie.– Jedna ustawa to ustawa, która definiuje tą umowę, a druga ustawa to ustawa, która wprowadza do całego systemu prawnego Rzeczpospolitej instytucje związku partnerskiego i partnera. Jest to ustawa, która de facto zmienia ponad 200 innych ustaw, czyli zmienia cały system prawa w Polsce, dostosowując ten system do zrównania małżeństwa, małżonka ze związkiem partnerskim i z partnerem – mówił Szefernaker.Dodał, że ustawa „wprowadza szereg rozwiązań, które są tożsame dla związków partnerskich z tymi, które dziś są dedykowane jedynie dla małżeństw, choćby możliwość wspólnego rozliczania się”.– Pierwszym krokiem jest wprowadzenie związków partnerskich, drugim krokiem jest transkrypcja tego, co za granicą, w innych państwach jest małżeństwem jednopłciowym, a następnie prowadzi to do kolejnych kroków – taka polityka małych kroków do przysposobienia, do adopcji dzieci. Pan prezydent idąc po prezydenturę mówił o tym, że nie będzie jego zgody na takie rozwiązania - podkreślił Szefernaker.Czytaj także: Projekt ustawy o osobie najbliższej. „Spotkaliśmy się w połowie drogi”