Pomysł władz wzbudził kontrowersje. Gmina Sońsk na Mazowszu wprowadziła program „Becikowe na 4 łapy”. Każda osoba, która adoptuje psa odłowionego z terenu tej gminy i przebywającego w schronisku w Pawłowie, może złożyć wniosek o jednorazowe wsparcie finansowe w wysokości 1500 zł na pokrycie kosztów wyprawki i opieki. W zamyśle chciano pomóc bezdomnych czworonogom. Pojawiły się jednak kontrowersje i ujawniły prawdziwe intencje ludzi. Wiele osób chce adoptować psy, ale tylko dla becikowego – dopytują, jak długo trzeba trzymać zwierzę po przygarnięciu, żeby nie musieć oddawać pieniędzy, albo co będzie, jak gdzieś zginie. Wiele osób chce adoptować psy, ale są i tacy, którzy najwyraźniej planują to tylko dla becikowego – dopytują, jak długo trzeba trzymać zwierzę po przygarnięciu, żeby nie musieć oddawać pieniędzy, albo co będzie, gdy zwierzę gdzieś zginie.Zobacz także: Bezdomne zwierzęta czekają na wsparcie. Każdy może pomóc