Skrót najważniejszych wydarzeń. Ambasador Rosji w Polsce Gieorgij Michno został we wtorek wezwany do MSZ; usłyszał bardzo zdecydowane wezwanie do natychmiastowego zaprzestania nieuzasadnionej i bezprawnej agresji oraz do przestrzegania zobowiązań i traktatów międzynarodowych. Premier Donald Tusk poinformował, że w środę Polska i Wielka Brytania podpiszą traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony. Wskazał, że istotnym elementem porozumienia będzie cyberbezpieczeństwo i bezpieczeństwo zdrowotne. Natomiast na świecie Najwyższy duchowo-polityczny przywódca Iranu Modżtaba Chamenei oświadczył we wtorek, że kraje Zatoki Perskiej nie będą już tarczą dla amerykańskich baz w regionie. Według niego Stany Zjednoczone nie będą już miały w regionie bezpiecznego portu. Prezydent USA Donald Trump w poniedziałek oświadczył, że irański wzbogacony uran ma być zniszczony albo w samym Iranie, albo w USA albo w innym „akceptowalnym miejscu”. Ambasador Rosji w Polsce Gieorgij Michno został wezwany do MSZ. – Tak jak inne kraje wezwaliśmy – w naszym przypadku ambasadora Rosji w Polsce – i przekazaliśmy mu nasze stanowisko wobec tych gróźb czy ostrzeżeń, jak je Federacja Rosyjska nazywa – przekazał rzecznik resortu Maciej Wewiór.Ambasador Rosji wezwany do MSZ– Nie może być na to naszej zgody. My bardzo jasno podkreślamy, że skoro Rosja, jak sama deklaruje, nie prowadzi wojny, tylko specjalną operację wojskową, to oznacza, że zasięg tych celów powinien był ograniczony do militarnych – zauważył rzecznik MSZ.Rosja przeprowadziła w niedzielę zmasowany atak na Kijów i region stołeczny, zabijając czterech i raniąc około 100 cywilów. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji ostrzegło wcześniej, że jego armia rozpoczyna serię metodycznych uderzeń wymierzonych w obiekty wojskowe i przemysłowe na terenie Kijowa. W związku z tym zaleciło cudzoziemcom i placówkom dyplomatycznym jak najszybsze opuszczenie miasta.Zapowiedź traktatu o polsko-brytyjskim partnerstwiePremier Donald Tusk poinformował, że w środę Polska i Wielka Brytania podpiszą traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony.Szef rządu przypomniał we wtorek, że podobny traktat (o wzmocnionej współpracy i przyjaźni) Polska podpisała rok temu z Francją w Nancy. – To jest strategia, jaką przyjęliśmy, aby zacieśniać, i to na najwyższym dyplomatycznym poziomie, współpracę z tymi państwami, które realnie będą chciały wzmacniać nasze bezpieczeństwo – powiedział premier.Podkreślił, że w trakcie prac na traktatem z Wielką Brytanią polska strona zabiegała o rozwiązania, których celem będzie „realne zwiększenie bezpieczeństwa Polski w czasie pokoju, tak aby zapobiec ewentualnym zagrożeniom”. Wskazał, że oba kraje już teraz ściśle współpracują przy pomocy Ukrainie, co – jak zaznaczył – jest powodem, dla którego warto intensyfikować tę współpracę w zakresie bezpieczeństwa i obrony.Czytaj także: Rosyjski przemysł drży przed atakami. Specjalna prośba do PutinaZatoka Perska nie będzie tarczą dla baz USANajwyższy duchowo-polityczny przywódca Iranu Modżtaba Chamenei oświadczył we wtorek, że kraje Zatoki Perskiej nie będą już tarczą dla amerykańskich baz w regionie.„Regionalne mocarstwa nie będą już służyć jako tarcza dla amerykańskich baz. Stany Zjednoczone nie będą już miały bezpiecznej przystani w regionie. Siły zbrojne islamskiego Iranu gotowe poświęcić życie wraz z bojownikami frontu oporu, zwłaszcza z ukochanego Libanu, odniosły zdumiewające zwycięstwa nad dwiema armiami terrorystycznymi – amerykańską i syjonistyczną – w trzeciej narzuconej wojnie” – napisał w serwisie Telegram Chamenei, cytowany przez agencję Reutera.Trump chce zniszczenia irańskiego uranuPrezydent USA Donald Trump w poniedziałek oświadczył, że irański wzbogacony uran ma być zniszczony albo w samym Iranie, albo w USA, albo w innym „akceptowalnym miejscu”. „Wzbogacony uran (pył nuklearny!) albo zostanie natychmiast przekazany USA, które przetransportują go do kraju i zniszczą, albo – tak byłoby najlepiej – w porozumieniu i w koordynacji z Islamską Republiką Iranu (uran) zostanie zniszczony na miejscu albo w innej akceptowalnej lokacji, a proces i to wydarzenie będzie obserwować Komisja Energii Atomowej albo jej odpowiednik” – napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.Nie wiadomo, czy na ten krok zgodził się Iran – zauważył dziennik „New York Times”. W niedzielę wysoki rangą przedstawiciel władz USA przekazał, że Teheran co do zasady zobowiązał się do przekazania zapasów wzbogaconego uranu.Czytaj także: Iran idzie o krok dalej. Chcą dalej zarabiać na cieśninie Ormuz