Trump zadowolony. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało o przeprowadzeniu uderzeń „w samoobronie” na południu Iranu. Zaatakowano irańskie stanowiska wyrzutni rakiet i łodzie, które próbowały stawiać miny – podało dowództwo. Jednocześnie prezydent Donald Trump stwierdził, że negocjacje z Teheranem „przebiegają pomyślnie”. – Siły amerykańskie przeprowadziły dziś ataki w samoobronie w południowym Iranie, aby chronić nasze wojska przed zagrożeniami ze strony sił irańskich – oświadczył rzecznik CENTCOM kpt. Tim Hawkins. Jak dodał, wśród celów były stanowiska wyrzutni rakietowych oraz irańskie łodzie próbujące rozmieścić miny.– Amerykańskie wojsko będzie bronić sił USA, jednocześnie zachowując powściągliwość w trakcie zawieszenia broni – podkreślił rzecznik dowództwa, odpowiadającego za amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie.Wojsko wskazało cele w IranieWysoki rangą przedstawiciel władz USA powiedział stacji Fox News, że dwie irańskie łodzie zostały przyłapane na stawianiu min w cieśninie Ormuz. Obie jednostki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej zostały zniszczone. Uderzono także w wyrzutnię rakiet ziemia-powietrze w mieście Bandar-e Abbas, namierzającą amerykańskie samoloty. – To były uderzenia defensywne – zapewnił.Źródła podkreśliły, że ostrzały nie oznaczają końca rozejmu. Ataki już zakończono.Portal informacyjny Tabnak, przypuszczalnie powiązany z byłym dowódcą Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Mohsenem Rezaeiem zidentyfikował czterech zabitych żołnierzy Gwardii. Twierdzi, zginęli w amerykańskich atakach na łodzie.Wcześniej agencje informacyjne relacjonowały, że w pobliżu cieśniny Ormuz, w okolicy miasta Bandar-e Abbas na południu Iranu, gdzie znajdują się port i lotnisko wykorzystywane przez wojsko, słychać było eksplozje.Agencja Associated Press zwróciła uwagę, że nie było oficjalnej odpowiedzi ze strony Iranu. Wysłał natomiast przewodniczącego parlamentu Mohammada Baghera Ghalibafa do Kataru na negocjacje w sprawie ewentualnej umowy z USA. W Katarze, jednym z celów irańskich ataków, znajdują się warte miliardy dolarów zamrożone aktywa reżimu w Teheranie.Rubio: Odbyły się rozmowy w KatarzeSekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył we wtorek, że porozumienie z Iranem nadal jest możliwe, mimo ostatnich amerykańskich ataków. – Dzisiaj odbyły się pewne rozmowy w Katarze, więc zobaczymy, czy uda nam się zrobić postępy. Myślę, że dyskusje koncentrują się głównie na precyzyjnym brzmieniu ostatecznej umowy, więc zajmie to jeszcze kilka dni – przekonywał przebywający w Indiach Rubio.Dodał, że prezydent USA Donald Trump nadal wyraża gotowość do osiągnięcia porozumienia. – Albo to osiągnie, albo umowy nie będzie – stwierdził sekretarz stanu USA. Podkreślił też, że cieśnina Ormuz musi być otwarta „tak czy inaczej”, bowiem takie miejsca muszą być ogólnodostępne. – To, co się tam dzieje, jest nielegalne, nie do przyjęcia dla całego świata, niedopuszczalne – komentował.Wcześniej Trump przekonywał, że każde porozumienie mające na celu zakończenie wojny z Iranem powinno zawierać wymóg, aby kilka dodatkowych krajów – w tym Arabia Saudyjska i Pakistan – przystąpiło do Porozumień Abrahamowych, czyli porozumień wynegocjowanych przez USA w czasie pierwszej kadencji Trumpa, mających na celu normalizację stosunków z Izraelem.Republikanie chcą zaostrzyć kursPropozycja pojawiła się w momencie, gdy powstająca umowa z Iranem spotykała się z krytyką ze strony Republikanów, opowiadających się za twardszym kursem wobec Iranu. Trump dowodził, że Arabia Saudyjska i Katar powinny „natychmiast” podpisać porozumienie. Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie zrobiły to jako pierwsze już w 2020 roku i oficjalnie uznały państwo Izrael.Prezydent napisał, że „po całym wysiłku włożonym przez Stany Zjednoczone w próbę ułożenia tej niezwykle skomplikowanej układanki, wszystkie te kraje powinny być zobowiązane, co najmniej, do równoczesnego podpisania Porozumień Abrahama”.Telewizja Al Arabiya, która dotarła do projektu wstępnego porozumienia między USA i Iranem, podała, że zakłada ono między innymi przedłużenie zawieszenia broni o 60 dni, otwarcie przez Teheran cieśniny Ormuz dla żeglugi międzynarodowej, kontynuację rozmów o irańskim programie nuklearnym w okresie deeskalacji i złagodzenie przez USA restrykcji dotyczących irańskich portów oraz niektórych sankcji.Trump oświadczył natomiast w poniedziałek, że irański wzbogacony uran ma być zniszczony albo w samym Iranie, albo w USA albo w innym „akceptowalnym miejscu”. Nie wiadomo, czy zgodził się na to Teheran, według Al Arabiji Iran żąda przemieszczenia wzbogaconego uranu do Chin.