Pociski wykorzystywane w atakach terrorystycznych. Rosja ponownie wykorzystała hipersoniczny pocisk Oresznik do ataku terrorystycznego na Ukrainę. Wywiad wojskowy oszacował, jaki zapas tej broni ma Moskwa i jak długo trwa produkcja jednej sztuki. Oresznik to ponaddźwiękowy pocisk balistyczny średniego zasięgu. Jest zdolny do przenoszenia sześciu niezależnych głowic jądrowych. Prędkość rakiety przekracza Mach 10 (około 12 300 km/godz.), co oznacza, że jest praktycznie niemożliwa do namierzenia przez systemy obrony przeciwlotniczej.Według szacunków pocisk ma mieć zasięg do około 5,5 tysiąca kilometrów, co umożliwia atakowanie celów na całym terytorium Ukrainy oraz w dużej części Europy bez przemieszczania wyrzutni poza terytorium Rosji. Kreml wysłał też rakiety podległemu sobie reżimowi Alaksandra Łukaszenki na Białorusi.Oreszniki używane do ataków na UkrainęDotąd Kreml trzy razy użył tej broni w atakach na Ukrainę. 21 listopada 2024 roku pocisk wystrzelony z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim uderzył w miasto Dniepr. Drugi spadł 8 stycznia 2026 roku w obwodzie lwowskim, zaś trzeci na Białą Cerkiew w nocy 24 maja. Potwierdziły to władze w Kijowie, zbrodnią wojenną chwaliła się też Moskwa.Serwis Defence Express zwrócił uwagę, że odstęp między pierwszymi dwoma atakami na Dniepr i Lwów wyniósł około 13,5 miesiąca, natomiast między drugim a trzecim użyciem Oresznika – około 4,5 miesiąca. Wskazano, że ten schemat pokrywa się z wcześniejszymi ocenami ukraińskiego wywiadu dotyczącymi skali i harmonogramu produkcji.W październiku ubiegłego roku ukraiński wywiad poinformował, że Rosja planuje wyprodukować do 2026 roku nawet sześć rakiet Oresznik. Po styczniowym ataku na Lwów pierwszy zastępca szefa Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy Ołeh Łuhowski oświadczył w wywiadzie dla agencji Ukrinform, że Moskwa prawdopodobnie nie posiadała wówczas więcej niż 3–4 pociski, planując jednocześnie przejście na produkcję seryjną w 2026 roku w tempie pięciu lub więcej sztuk rocznie.Ile kosztuje Oresznik? Miliony dolarów za sztukęW kwietniu Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy podał, że Rosja miała posiadać do 10 Oreszników. Zaznaczono, że sformułowanie „do” oznacza na górną granicę, a nie na konkretną liczbę. Zdaniem służb wróg jest na etapie początku produkcji limitowanych serii i może wyprodukować jeden pocisk warty około 20 milionów dolarów co 2-2,5 miesiąca.Oszacowano, że gdyby produkcja seryjna rozpoczęła się około lutego-marca, Rosja prawdopodobnie wyprodukowałaby jedynie niewielką liczbę egzemplarzy do końca maja. Potwierdzałoby to wcześniejsze szacunki, że pod koniec maja rosyjski arsenał operacyjny wynosił około 3-4 pociski.Kijów próbuje ograniczyć produkcję. 21 lutego siły ukraińskie miały zaatakować Wotkińską Fabrykę Maszyn pociskiem manewrującym FP-5 Flamingo. Produkuje ona komponenty do Oreszników, ale także międzykontynentalne pociski balistyczne RS-24 Jars i R-30 Buława, a także pociski balistyczne 9K720 Iskander. Zdaniem ekspertów Oresznik ma być opracowany na bazie pocisku RS-10 Pioneer i oparty na platformie RS-24 Jars. Mają w nim być wykorzystane dwa pierwsze stopnie tego systemu.Łukasz Zaranek, autor artykułu, od lat śledzi tematykę militarną i rozwój broni. Jego zainteresowania to przede wszystkim geopolityka oraz konflikty międzynarodowe.