Nie wiadomo, co na to Teheran. Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że irański wzbogacony uran ma być zniszczony albo w samym Iranie, albo w USA albo w innym „akceptowalnym miejscu”. Dodał, że wydarzenie to powinno być obserwowane przez Komisję Energii Atomowej albo jej odpowiednika. Nie wiadomo, czy zgodził się na to Iran. „Wzbogacony uran (pył nuklearny!) albo zostanie natychmiast przekazany USA, które przetransportują go do kraju i zniszczą, albo – tak byłoby najlepiej – w porozumieniu i w koordynacji z Islamską Republiką Iranu (uran) zostanie zniszczony na miejscu albo w innej akceptowalnej lokacji, a proces i to wydarzenie będzie obserwować Komisja Energii Atomowej albo jej odpowiednik” – napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.Nie wiadomo, czy na ten krok zgodził się Iran – zauważył dziennik „New York Times”. W niedzielę wysoki rangą przedstawiciel władz USA przekazał, że Teheran co do zasady zobowiązał się do przekazania zapasów wzbogaconego uranu.Stany Zjednoczone łagodzą stanowisko?Axios ocenił, że wpis Trumpa wydaje się sygnalizować złagodzenie stanowiska USA w sprawie zapasów wzbogaconego uranu i zbliżenie do stanowiska Teheranu w tej kwestii.Jak podała w poniedziałek w serwisie X telewizja Al Arabiya, powołując się na źródła, Iran żąda przemieszczenia wzbogaconego uranu do Chin. Teheran chciałby też otrzymać od Pekinu gwarancje przed zaakceptowaniem porozumienia z Waszyngtonem dotyczącego zakończenia wojny.Iran zgromadził setki kilogramów uranuIran zgromadził około 440 kg uranu wzbogaconego do poziomu przekraczającego zastosowania cywilne. Ta ilość uranu pozwoliłaby na skonstruowanie ponad 10 ładunków jądrowych.W czwartek Reuters powiadomił, że najwyższy duchowy i polityczny przywódca Iranu Modżtaba Chamenei nakazał, by wysoko wzbogacony uran pozostał w kraju.Z kolei premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że nie uzna wojny za zakończoną, dopóki wzbogacony uran nie zostanie wywieziony z Iranu, Teheran nie zakończy wsparcia dla antyizraelskich milicji działających na zlecenie Iranu, a jego potencjał w zakresie pocisków balistycznych nie zostanie wyeliminowany.Al Arabiya, która dotarła do projektu wstępnego porozumienia między USA i Iranem, podała, że zakłada ono m.in. przedłużenie zawieszenia broni o 60 dni, otwarcie przez Teheran cieśniny Ormuz dla żeglugi międzynarodowej, kontynuację rozmów o irańskim programie nuklearnym w okresie deeskalacji i złagodzenie przez USA restrykcji dotyczących irańskich portów oraz niektórych sankcji.Czytaj też: Wojna na finiszu. Trump ogłasza, Iran tym razem potwierdza