Wielkie święto muzyki. Zakończyła się Gala Muzyki Rozrywkowej Fryderyk Festiwal 2026. Kasia Lins została artystką roku. Nagrodzono ją za „muzykę, która łączy pokolenia”. Podczas widowiskowej gali w Warszawie nie zabrakło zaskakujących werdyktów, emocjonujących występów i żywiołowych reakcji publiczności. Kasia Lins, Zalia, Daria ze Śląska, Michał FOX Król, Pezet, O.S.T.R. - między innymi ci artyści opuścili galę Fryderyków Muzyki Rozrywkowej ze statuetkami. Za album roku w kategorii pop alternatywny uznano płytę „Obywatelka K.L.” Kasi Lins, na której wokalistka wykonała własne interpretacje utworów Grzegorza Ciechowskiego i grupy Republika. Fryderyka dla najlepszego alternatywnego albumu roku otrzymał natomiast Michał FOX Król za „City Cluster”. W kategorii muzyka ilustracyjna nagrodę przyznano Danielowi Bloomowi za muzykę do filmu „Zamach na papieża” w reżyserii Władysława Pasikowskiego.„Fascynacja polską piosenką”Albumem roku w kategorii muzyka korzeni został „Pamiętam twoje oczy” Warszawskiego Combo Tanecznego. – To zespół, który został założony przez grupę przyjaciół z fascynacji muzyką polską, pochodzącą sprzed wielu, wielu lat. Z fascynacji polską piosenką – powiedział Jan Młynarski odbierając nagrodę podczas gali w warszawskim Muzeum Historii Polski. – Udało się ten zespół utrzymać przez tyle lat w zasadzie w niezmienionym składzie (...) Granie tego rodzaju muzyki, zupełnie akustycznej, która ma tak silny idiom brzmieniowy i wykonawczy polega na tym, by nie robić tego z przypadkowymi ludźmi – podkreślił.Laureatami statuetki dla popowego singla roku zostali Kuban, Faust i Zalia za piosenkę „Kyoto”. Fryderyka dla najlepszego singla w kategorii pop alternatywny/rock przyznano natomiast utworowi „A może jeszcze się da” Darii ze Śląska. Nagrodę dla hip-hopowego singla roku otrzymał O.S.T.R. za „Sam”.Nagrodę dla hip-hopowego albumu roku zdobył Pezet za płytę „Muzyka popularna”. Fryderyka w kategorii album roku metal zdobyła grupa Coma za „Coma Live at Pol'and'Rock Festival”. Statuetkę w kategorii album roku rock i blues otrzymali ex aequo Błażej Król za „Popiół” oraz Waluś Kraksa Kryzys za „Tematy i wariacje”, a w kategorii album roku pop nagrodę przyznano Zalii za „Serce”. Tytuł fonograficznego debiutu roku otrzymał Pszona, Fryderyka dla teledysku roku – Maciej Aleksander Bierut, Kasia Lins i Karol Łakomiec za teledysk do piosenki „Śmierć w bikini” w wykonaniu Lins.Czytaj też: Dwa dni koncertów i atrakcji. Orange Warsaw Festival rusza już w piątek„Muzyka, która łączy pokolenia”Fryderyka 2026 w kategorii artysta/ artystka roku otrzymała Kasia Lins „za muzykę, która łączy pokolenia”. – Dedykuję tę nagrodę wszystkim artystom-idealistom, którzy robią swoje i wierzą, żeby nie wyjaławiać swojej twórczości i nie pozbawiać jej właściwości w zamian za profity, które można z tego czerpać – powiedziała, odbierając wyróżnienie.Złoty Fryderyk za całokształt twórczościPodczas gali wręczono także nagrodę Złotego Fryderyka, przyznawaną za całokształt twórczości artystom, którzy zasłużyli się dla rozwoju polskiej kultury muzycznej. W tym roku wyróżniono grupę rockową Lady Pank. Na czele założonego na początku lat 80. zespołu stoją gitarzysta Jan Borysewicz i wokalista Janusz Panasewicz, do największych przebojów Lady Pank należą m.in. „Mniej niż zero”, „Kryzysowa narzeczona”, „Zawsze tam, gdzie ty” i „Tańcz, głupia, tańcz”. Nagrodę wręczyła muzykom ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. – To ogromny zaszczyt wręczyć nagrodę legendom polskiej muzyki. Legendom, których piosenki nagrywałam na swoje składanki na kasetach magnetofonowych – powiedziała szefowa resortu kultury.– Chciałem podziękować wszystkim tym ludziom, którzy od tych 45 lat chodzą na nasze koncerty – powiedział Janusz Panasewicz. – Chciałem życzyć wam wszystkim tutaj żebyście mogli grać i być na scenie tak długo bo lepsza przygoda wam się nie przydarzy – dodał.Hołd dla Stanisława SojkiStatuetkę Złotego Fryderyka przyznano także Stanisławowi Sojce, zmarłemu w sierpniu 2025 r. wokaliście i pianiście, uhonorowanemu w tym roku także podczas gali muzyki jazzowej. – Po raz pierwszy w historii tej nagrody Złotego Fryderyka za całokształt osiągnięć artystycznych w dwóch kategoriach, jazzowej i rozrywkowej, otrzymał jeden artysta – podkreślił dziennikarz Piotr Metz wspominając Sojkę. – Jego muzyczny horyzont zdawał się nie mieć granic. Był wielki zarówno śpiewając ze Svora w Jarocinie, jak i dla papieża w Watykanie. Był przyjacielem nas wszystkich, naszym mądrym nauczycielem. Ciągnął nas za uszy w stronę muzyki, która jest dziedziną sztuki, a nie tylko rozrywką – podkreślił.Jak przyznawane są Fryderyki?Nagrody muzyczne Fryderyki od 1995 r. przyznaje Akademia Fonograficzna, czyli powołane przez Związek Producentów Audio Video jury, w skład którego wchodzi prawie 1,8 tys. artystów, producentów, dziennikarzy i reprezentantów branży fonograficznej. Nominowani do Fryderyków wyłaniani są w drodze tajnego głosowania wszystkich członków Akademii podzielonej na trzy sekcje: muzyki rozrywkowej, poważnej i jazzowej. Członkowie Akademii mogą należeć wyłącznie do jednej sekcji i tylko w jej obrębie mają prawo głosu. Dzięki temu każdy ma szansę wypowiedzieć się w tej dziedzinie muzyki, która jest mu najbliższa.Czytaj też: Wiemy, kto wystąpi na Gali Fryderyków. Transmisja w TVP