Prokuratura bierze się za sprawę. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku w poniedziałek wszczęła śledztwo w sprawie fałszywego zgłoszenia o pożarze i zagrożeniu życia w mieszkaniu rodziny prezydenta RP Karola Nawrockiego. W sobotę po otrzymaniu alarmowego zgłoszenia służby siłowo weszły do mieszkania. W sobotę wieczorem służby, po fałszywym alarmie, siłowo weszły do mieszkania w Gdańsku, należącego do matki prezydenta Nawrockiego. Późnym wieczorem w MSWiA odbyła się pilna narada służb pod przewodnictwem szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, z kolei w niedzielę rano premier Donald Tusk zwołał odprawę z udziałem ministrów i przedstawicieli służb.Prokuratura wszczyna śledztwoRzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński poinformował w poniedziałek, że śledztwo dotyczy wywołania fałszywego alarmu i bezpodstawnego postawienia służb w stan gotowości. Dodał, że śledczy ustalają osobę odpowiedzialną za zgłoszenie.Postępowanie powierzono funkcjonariuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.Za wywołanie fałszywego alarmu grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.Czytaj też: Przedterminowe wybory w Krakowie. Ruszyła giełda nazwisk