Sejsmografy miały pole do popisu. Koncert zespołu Metallica był wulkanem energii. Odczuły go nawet... sejsmografy w planetarium w pobliżu Stadionu Śląskiego. W ubiegły wtorek legendarna amerykańska grupa heavy metalowa Metallica po 18 latach ponownie zagrała w Chorzowie. Na Stadionie Śląskim zebrało się około 90 tysięcy fanów, którzy – podobnie jak James Hatfield i jego koledzy – stworzyli niesamowitą atmosferę.Co ciekawe, intensywność dźwięku oraz reakcja publiczności zostały zarejestrowane przez stację sejsmologiczną w pobliskim Planetarium – Śląskim Parku Nauki. Drgania były aż tak odczuwalne.Planetarium wskazało, że największe wahania sejsmograf zarejestrował około godziny 21, gdy Metallica wykonywała pierwszy utwór – „Creeping death”.Czytaj także: Powrót po 18 latach. Metallica wystąpi na Stadionie Śląskim w Chorzowie