Ponad 10 lat wojny domowej. Kryzys humanitarny w Jemenie się pogłębia. Efektem trwającej od 10 lat wojny domowej jest nie tylko ucieczka z domów milionów osób, ale też poważne niedobory żywności. Agencja AFP podała, że ludzie są zmuszeni jeść liście z drzew. Jemen od ponad dziesięciu lat jest ogarnięty wojną domową. Przeciwko sobie walczą dwa ruchy społeczno-polityczne – Huti wspierany przez Iran i separatystyczny Ruch Południowy wspierany przez Arabię Saudyjską.Konflikt rozpoczął się w 2015, gdy Huti obalili prezydenta Jemenu Abd Rabbuha Mansura Hadiego. Głowa państwa po miesiącu aresztu zdołała zbiec i otrzymać międzynarodowe wsparcie. Następnie powstała koalicja państw arabskich pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej, która przejęła kontrolę na południem Jemenu.Rywalizacja mocarstwJak wskazuje agencja Reutera, konflikt jest wojną zastępczą dwóch regionalnych mocarstw – Iranu i Arabii Saudyjskiej. Szacuje się, że Huti kontrolują obecnie terytorium, na którym mieszka od 60 proc. do 65 proc. ludności Jemenu. Za wsparcie, które otrzymują od Teheranu, bojownicy wspierają reżim militarnie.Ciągły konflikt nie pozostaje bez wpływu na mieszkańców, których warunki materialne z każdym rokiem są coraz gorsze. Sytuacja humanitarna w Jemenie pogarsza się – na co wskazują agencje ONZ.– Spodziewamy się, że w 2026 roku sytuacja będzie znacznie gorsza – powiedział dziennikarzom w Genewie Julien Harneis, koordynator rezydent i koordynator ds. pomocy humanitarnej ONZ w Jemenie.Miliony uchodźcówDuża część mieszkańców 30-milionowego kraju została zmuszona do emigracji wewnętrznej. Jak szacuje Norweska Rada ds. Uchodźców (NRC) około 4,8 mln Jemeńczyków uciekło z miejsca zamieszkania. Sytuacja sprawia, że obozy dla uchodźców są coraz mocniej przepełnione, zaś ludzie cierpią z głodu. Agencja AFP relacjonuje, że uchodźcy są zmuszeni do zbierania liście z drzew, z których gotują zupę.– Dodaję odrobinę soli i gotuję liście, aż zmiękną. Następnie rozgniatam je i podaję dzieciom, aby choć trochę zaspokoić ich głód – powiedziała jedna z uchodźczyń w rozmowie z agencją.Warunki uchodźców pogorszyły się także po ograniczeniu pomocy rozwojowej z funduszu USAID, co było decyzją prezydenta USA Donalda Trumpa. Zaangażowanie w pomoc humanitarną zmniejszyły też pozostałe państwa Zachodu, relokując środki w sektor obronny. W ocenie AFP, „spowodowało to kryzys finansowy w ONZ”.Zobacz też: Huti zaatakowali Izrael po raz pierwszy od początku wojny z Iranem