Do końca walczono o ich życie. Ultralekki samolot rozbił się na polu w osadzie Tel Adashim w północnym Izraelu. Dwaj lecący nim mężczyźni, zostali znalezieni obok wraku i w krytycznym stanie trafili do szpitala. Niestety zmarli. Do katastrofy małego samolotu Maxair Drifter MU582 doszło w niedzielę 24 maja przed południem w pobliżu osady Tel Adashim, między Nazaretem i Afulą. Na pokładzie maszyny znajdowało się dwóch mężczyzn. Wezwane na miejsce służby ratownicze zastały wrak, obok którego leżeli ranni. Jak podał dziennik „Jerusalem Post”, obydwaj mężczyźni byli nieprzytomni. Nie można było wyczuć ich pulsu i nie oddychali.Pilot i pasażer zabrani do szpitala– Natychmiast rozpoczęliśmy zaawansowane zabiegi resuscytacyjne i ewakuowaliśmy ich do szpitala w stanie krytycznym – relacjonował ratownik medyczny Maor Atedagi z Magen David Adom (MDA), cytowany przez dziennik. Niestety obaj mężczyźni nie przeżyli. Izraelskie służby wyjaśniają okoliczności tragedii. Czytaj także: Lot szkoleniowy skończył się zaryciem dziobem w ziemię