Przejdzie pod opiekę polskich lekarzy. Polski kapitan wycieczkowca MV Hondius Jan Dobrogowski nie ma objawów zakażenia hantawirusem. Po zwolnieniu przez służby holenderskie zostanie przetransportowany do Polski, do Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni – przekazał główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski. W sobotę szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus poinformował, że kapitan ma opuścić jednostkę. Główny Inspektor Sanitarny odniósł się do kwestii sprowadzenia do kraju obywatela Polski, kapitana MV Hondius Jana Dobrogowskiego. Na pokładzie wycieczkowca doszło do zakażeń groźnym dla ludzi hantawirusem. Przypomniał, że obecnie statek jest poddawany dezynfekcji w holenderskim Rotterdamie. Zaznaczył, że GIS jest w stałym kontakcie z kapitanem, konsulem Polski w tym państwie oraz holenderskimi służbami.– Współpracujemy z powiatową stacją w Gdyni, wojewódzką stacją w Gdańsku i z Ministerstwem Zdrowia, ponieważ po zakończonych czynnościach sanitarnych na tym statku, jeżeli kapitan zostanie zwolniony przez służby holenderskie, przez służby sanitarne, wówczas będzie sprowadzony do Polski – przekazał.Jakie jest stan polskiego kapitana?Grzesiowski zaznaczył, że kapitan jest zdrowy – jest po trzech badaniach, które wykluczyły obecność wirusa w jego organizmie. Nie ma również żadnych objawów chorobowych. Podkreślił, że strona polska jest przygotowana na sprowadzenie kapitana do kraju. Przekazał, że jeżeli do takiej procedury dojdzie w najbliższych dniach, odbędzie się to transportem samochodowym, w asyście lekarza. Dodał, że ze względu na brak objawów zakażenia, procedura nie będzie wymagać wykorzystania sprzętów medycznych czy karetki pogotowia.– Ten obywatel trafi w pierwszej kolejności do Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni – poinformował.Podkreślił, że po decyzjach lekarzy zostanie on poddany dalszym czynnościom. Jeśli potwierdzi się dobry stan zdrowia kapitana, zostanie poddany tak zwanej autokwarantannie, czyli kwarantannie w warunkach domowych. Zaznaczył jednak, że decyzje w tej sprawie będą podejmowane na bieżąco, po ocenie jego stanu zdrowia.Przekazał też, że GIS jest w stałym kontakcie z władzami Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, ponieważ to na jego terenie znajduje się Instytut. Podkreślił, że w Instytucie czynności z udziałem kapitana będą odbywały się w znajdującym się tam „unicie izolacyjnym”. Grzesiowski poinformował również, że od 12 maja, a więc od 10 dni nie wykryto nowego przypadku zachorowania.Zobacz też: Francuzka zakażona hantawirusem jest w stanie krytycznymPrzypadki hantawirusaŚwiatowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała 3 maja o śmierci trzech osób na wycieczkowcu MV Hondius, który na początku kwietnia wyruszył z południowej Argentyny w rejs po Atlantyku. Do tej pory organizacja poinformowała o 12 przypadkach zakażenia hantawirusem, który jest przenoszony głównie przez gryzonie, w tym dziewięciu potwierdzonych i dwóch prawdopodobnych. Są trzy ofiary śmiertelne. Na statku wykryto gatunek hantawirusa Andes, występujący w Ameryce Południowej.10 maja statek przybył na Teneryfę, gdzie przeprowadzono ewakuację jego pasażerów. Jako pierwsi pokład opuścili obywatele Hiszpanii, a następnie odbyło się kilka lotów dla obywateli innych krajów. Wieczorem następnego dnia część załogi odpłynęła w kierunku Holandii i w poniedziałek dotarła do Rotterdamu. Tam wycieczkowiec został poddany procedurze dezynfekcji, a jego załoga kwarantannie.Władze portu w Rotterdamie przekazały, że dla części załogi niepochodzącej z Holandii utworzono miejsca kwarantanny. Nie wiadomo jednak czy pozostaną tam oni przez cały zalecany 42-dniowy okres kwarantanny. Zobacz także: Szef WHO uspokaja. Niskie ryzyko zakażenia hantawiursem