Zmusili jego syna do otwarcia sejfu. Były mistrz świata Formuły 1 Alain Prost padł ofiarą brutalnego napadu we własnym domu w Nyonie nad Jeziorem Genewskim. Według szwajcarskiego dziennika „Blick” w ubiegły wtorek rano grupa włamywaczy zaatakowała Francuza, a jego syna zmusiła do otwarcia sejfu. W wyniku ataku 71-letni Prost został okradziony. Kiedy się bronił, doznał urazu głowy i musiał być hospitalizowany. Wartość łupu nie została przez policję ujawniona, ale uważa się, że była bardzo wysoka.Prost jest czterokrotnym mistrzem świata Formuły 1. W barwach McLarena triumfował w latach 1985, 1986 i 1989, czwarty tytuł – w 1993 roku – wywalczył jako kierowca Williamsa.Rodzina nie wydała dotychczas oficjalnego oświadczenia, jednak według mediów zdarzenie było dla domowników dużym wstrząsem emocjonalnym. Sytuacja wymagała interwencji zespołu wsparcia.Alain Prost zaatakowany w domu przez włamywaczy. Sprawcy mieli uciec do FrancjiPoszukiwania sprawców prowadzone przez szwajcarską policję, obejmujące punkty kontrolne i kontrole na głównych drogach, do tej pory nie doprowadziły do zatrzymania sprawców, którzy, jak podejrzewają śledczy, uciekli do Francji.Nieoficjalnie mówi się, że Prost już wrócił do Dubaju, gdzie mieszka przez większość roku.W regionie Jeziora Genewskiego rośnie liczba napadów rabunkowych na wille milionerów. Tylko w 2025 roku odnotowano 18 takich przypadków. CZYTAJ TEŻ: Polak na celowniku Barcelony. Jest na liście potencjalnych transferów