Rewolucyjna koncepcja AU 2.0. Agencja Uzbrojenia współdecyduje o wydatkowaniu setek miliardów złotych na broń i sprzęt wojskowy, ale jej szefowie uważają, że powinna mieć znacznie większe kompetencje. W nowej koncepcji urząd ten miałby m.in. określać kierunki badań, zarządzać własnością intelektualną, decydować o zagranicznych transferach polskich technologii czy pośredniczyć – z ramienia rządu – w handlu rodzimym uzbrojeniem. Przyszłościowy model „Agencji Uzbrojenia 2.0” przedstawił na Regional IAMD Coalitions Conference w Warszawie, wiceszef tej instytucji, generał brygady Michał Marciniak.– Obecny system stanowi fundament do budowy dojrzałego modelu zarządzania cyklem życia uzbrojenia wojskowego, jednak wymaga dalszej integracji procesów, wzmocnienia odpowiedzialności programowej oraz zwiększenia spójności pomiędzy fazą pozyskiwania a fazą eksploatacji – powiedział gen. Marciniak.Koncepcja AU 2.0 ma poprawić gotowość operacyjną armiiWedług propozycji przedstawionej na Regional IAMD Coalitions Conference założenia transformacji Agencji Uzbrojenia obejmują trzy kluczowe płaszczyzny:1. Zarządzanie cyklem życia sprzętu wojskowego. Uznanie, że odpowiedzialność AU nie kończy się na samym zakupie, lecz obejmuje cały proces eksploatacji sprzętu.2. Integracja przemysłu. Chodzi o ujęcie w całościowe ramy krajowego potencjału badawczego i przemysłowego, co zwiększyłoby efektywność w przypadku realizacji pomysłów dotyczących obronności.3. Zwiększenie kompetencji AU – przekształcenie instytucji w bardziej elastyczny twór, który dba o rozwój rodzimych technologii obronnych.– Transformacja Agencji Uzbrojenia do modelu AU 2.0 powinna oznaczać przejście od roli głównie kontraktowej do roli integratora programu zdolnościowego w całym cyklu życia: od fazy koncepcyjnej, przez badania i rozwój, po eksploatację i wycofanie. Kluczowe jest włączenie obszaru badań i rozwoju oraz przemysłu w jednolity, zarządzany portfelowo system – przekonywał wiceszef Agencji Uzbrojenia gen. Marciniak.Zmiany te miałyby wspomóc proces modernizacji technicznej Wojska Polskiego i realizację priorytetów operacyjnych, którymi są obrona przeciwlotnicza, systemy bezzałogowe, systemy walki elektronicznej oraz amunicja. Jak przekonują przedstawiciele AU, w obecnych warunkach „zarządzanie cyklem życia sprzętu wojskowego nabiera kluczowego znaczenia dla zapewnienia trwałej gotowości operacyjnej oraz efektywności wydatkowania środków publicznych”. Zobacz także: Sprawa przetargu na śmigłowce. „Nie zerwaliśmy żadnego kontraktu”Założenia przedstawione przez gen. Michała Marciniaka są dość złożone, ale warto przytoczyć kilka zawartych w nich koncepcji, bo są nietypowe, a może nawet wręcz rewolucyjne, jeśli chodzi o funkcjonowanie Agencji Uzbrojenia. Oczywiście, aby pomysł mógł wejść w fazę realizacji, konieczna jest jeszcze zgoda polityczna na takie reformy.Ochrona know-how i walka z uzależnieniem od zachodnich technologiiWedług AU 2.0 agencja miałaby zyskać nowe kompetencje dotyczące wpływu na badania naukowe i rozwojowe, mogące mieć związek z obronnością. Jej rola miałaby ewaluować z poziomu zamawiającego uzbrojenie do roli „integratora, koordynatora i »właściciela efektu« ”. Przedstawiciele AU mieliby np. określać priorytety badawcze wynikające z potrzeb operacyjnych Sił Zbrojnych czy „identyfikować kluczowe technologie” z punktu widzenia obronności.Poprzez zarządzanie programami badawczo-rozwojowymi rozumiane jest m.in. uruchamianie i nadzorowanie programów badawczych oraz kontrola ich harmonogramu, budżetu i ryzyka. W ramach integracji środowiska nauki, wojska oraz przemysłu agencja mogłaby budować konsorcja skupiające uczelnie, instytuty badawcze i firmy przemysłowe. W tym obszarze także wspierałaby transfer technologii do przemysłu obronnego i nim zarządzała.Ważną rolę Agencja Uzbrojenia miałaby odgrywać także w zakresie bezpieczeństwa i suwerenności technologicznej. W jej kompetencjach byłoby np. identyfikowanie technologii krytycznych dla bezpieczeństwa państwa oraz zarządzanie nimi – w tym także prawami własności intelektualnej. Wśród zadań AU byłoby również dążenie do ograniczania zależności od zagranicznych technologii oraz ochrona polskiego know-how (w tym własności intelektualnej). Zobacz także: Polskie wojsko z nowym systemem antydronowym. Podpisano strategiczną umowęW obszarze przemysłowym agencja powinna m.in. wspierać krajowych producentów w kontaktach międzynarodowych, ale też „współkształtować strategię spółek pod kątem potrzeb obronnych, wpływać na kierunki inwestycji”. W zakresie eksploatacji zakupionego sprzętu AU decydowałaby m.in. o „opłacalności dalszych napraw w późnych fazach cyklu życia oraz o przygotowaniu procesów bezpiecznej utylizacji lub sprzedaży zbędnego mienia”.Amerykański wzorzec FMS w koncepcji AU 2.0W nowej koncepcji AU 2.0 cała odpowiedzialność za potrzebne uzbrojenie przechodzi na agencję – tzn. przejmuje ona pełną kontrolę nad projektem w momencie „wygenerowania potrzeb”. W zakresie tej odpowiedzialności byłaby: analiza rynku, wybór optymalnego rozwiązania, pozyskanie sprzętu, jego testowanie, wdrożenie i zarządzanie cyklem życia. Niezbędne do tego byłoby wdrożenie dwóch modeli: zarządzania programem – dla systemów uzbrojenia oraz zarządzania projektem – dla pozostałego sprzętu wojskowego.Agencja Uzbrojenia pełniłaby także rolę operatora sprzedaży zagranicznej polskiej broni – na wzór amerykańskiego Foreign Military Sales (FMS). FMS to rządowy program sprzedaży uzbrojenia, sprzętu wojskowego oraz usług szkoleniowych dla innych państw. W tej koncepcji to nie kupujący negocjuje bezpośrednio z producentem, lecz zawiera umowę z rządem Stanów Zjednoczonych, który zostaje pośrednikiem w transakcji. Zobacz także: Kontrakt wart 40 mld złotych. Amerykańskie Apache’e z polskim zapleczem– To jest ogólny kierunek proponowanych zmian. Pewna nasza idea. To nie jest jakaś tajna koncepcja, ale kierujemy ją pod dyskusję dla fachowców z branży, a nie dla „internetowych ekspertów”. Jesteśmy otwarci, jeśli ktoś ma lepszy pomysł, może przedstawić swoje rozwiązania. Zanim stworzyliśmy te wytyczne, przeprowadziliśmy analizy, jak podobne instytucje funkcjonują w Turcji, Wielkiej Brytanii, Szwecji czy Korei Południowej. Te doświadczenia próbujemy przełożyć na polskie warunki – powiedział gen. Michał Marciniak o koncepcji AU 2.0 na Regional IAMD Coalitions Conference.