Broń nie wymagała pozwolenia. 5-letni chłopiec został postrzelony z wiatrówki przez starszego brata. Do zdarzenia doszło w piątek na terenie prywatnej posesji w miejscowości Odolanów. Policja wyjaśnia okoliczności i przebieg zdarzenia. Wstępnie ustalenia wskazują, że był to nieszczęśliwy wypadek. Jak powiedziała oficer prasowa KPP w Ostrowie Wlkp. asp. Ewa Golińska-Jurasz, chwilę przed godziną 17. Komenda Powiatowa Policji w Ostrowie Wielkopolskim została poinformowana o zdarzeniu, do którego doszło na terenie prywatnej posesji w miejscowości Odolanów.Nieszczęśliwy finał zabawy z wiatrówką– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 13-letni chłopiec w trakcie zabawy na terenie ogrodu podczas strzelania z wiatrówki do tarczy oddał strzał. Na linii tego strzału przypadkowo wybiegł jego pięcioletni brat – powiedziała w sobotę oficer prasowa KPP w Ostrowie Wlkp. asp. Ewa Golińska-Jurasz.Dodała, że w wyniku zdarzenia młodszy chłopiec został postrzelony w okolice podbrzusza. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala.– Na miejscu zdarzenia przeprowadzono czynności z udziałem grupy dochodzeniowo-śledczej. Wykonano m.in. oględziny miejsca zdarzenia oraz zabezpieczono broń. Na ten rodzaj broni nie jest wymagane pozwolenie – powiedziała Golińska-Jurasz.– Na miejsce zdarzenia została wysłana grupa dochodzeniowo-śledcza, która wykonała szereg czynności m. in. – oględziny miejsca zdarzenia oraz zabezpieczono broń. Dodatkowo został powiadomiony Sąd Rodzinny i Nieletnich o całej sytuacji – dodała na antenie TVP.info oficer prasowa.Dodała, że policjanci zbadali również rodziców, czy nie byli pod wpływem alkoholu – byli trzeźwi.– Ustalono też, że pod tym adresem nie odnotowano interwencji związanych z przemocą domową. O zdarzeniu został poinformowany sąd rodzinny i nieletnich w Ostrowie Wielkopolskim. Aktualnie wyjaśniamy szczegóły, okoliczności i przebieg tego zdarzenia. Wstępnie ustalenia wskazują, że był to nieszczęśliwy wypadek – zaznaczyła Golińska-Jurasz.Radio Poznań podało w sobotę, że dziecko przeszło operację; stan chłopca jest stabilny. Czytaj także: Strzały obok warszawskiego liceum. Podejrzany wpadł na Mokotowie